Kliknij tutaj --> zdradziłam chłopaka z byłym

Tłumaczenia w kontekście hasła "ja zdradziłam cię" z polskiego na angielski od Reverso Context: Taa, a ja zdradziłam cię z Dwightem. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate Mąż grał z nimi w planszówkę, pomyślałam, jak dawno wspólnie nie graliśmy i nagle ogarnął mnie ogromny żal. To jego spytali, co będzie na kolację, jakby mnie nie było. „Co się stało?” - spytała córka, a łzy nie chciały przestać mi płynąć. Siedemnastoletnia Patrycja zdradziła swojego chłopaka na imprezie. Jakie były jej uczucia, gdy zastanowiła się nad powodami swojego zachowania? – Przede wszystkim, to nie była „zdrada” w kontekście seksu – podkreśla nastolatka. z byłym chłopakiem translation in Polish - English Reverso dictionary, see also 'były małżonek, była małżonka, bydło, bystry', examples, definition, conjugation Zdradziłam mojego chłopaka! : ( i nie powiem mu tego co robić? strasznie się z tym czuje! zwłaszcza , że 2 dni temu wyznał mi miłość : (. chodzi o to , że kiedyś mi powiedział , że gdybym z nim po prostu zerwała tak o to by się powiesił i teraz się boje. nie chodzi o to , że chcę zerwać , ale o to , że może mógłby Site De Rencontre Femme Cherche Homme Riche. Witam chciałbym się podzielić tym co mnie spotkało. Mam 31l, ona 25. Poznali¶my się rok temu. Na pocz±tku znajomo¶ci była w trakcie zrywania z byłym chłopakiem, nie wiodło im się najlepiej, między innymi je¶li chodzi o kwestie materialne, facet 38l, mieli 3 letnie dziecko, zaryzykowałem bior±c sobie kobietę z dzieckiem, bo była to, na pierwszy rzut oka, poukładana osoba. Na pocz±tku było dobrze, wspólne wieczorne spacery, wycieczki, itd. Powtarzała mi jak mantrę jak bardzo mnie kocha i nie potrafi beze mnie żyć, można powiedzieć, że żyło nam się beztrosko, wrażeń i niespodzianek, też raczej jej nie brakowało. Od pocz±tku utrzymywała pobieżny kontakt z byłym, raczej w sprawie dziecka. Po 5 miesi±cach pierwszy raz się poważniej pokłócili¶my, dzień czasu się nie odzywała. PóĽniej wszystko wróciło do normy, ale dowiedziałem się, że zdradziła mnie, w tym czasie, w ci±gu tego dnia, a raczej nocy, miała nocn± zmianę, w swojej pracy, z koleg±. Przy okazji wyszła na jaw również inna zdrada. To typ imprezowiczki, raz na tydzień musiała się znaleĽć na imprezie, "bo bez tańca nie może żyć". Więc chodzili¶my, przeważnie razem, czasem wychodziła sama z koleżankami. Podczas jednej z takich imprez, kiedy nie mogłem jej towarzyszyć, przed zdrad± z współpracownikiem, przespała się z jakim¶ facetem, u niego w samochodzie. Najbardziej dobija fakt, że je¶li nie mogłem i¶ć z nimi, to przeważnie ja je jeszcze podwoziłem na te imprezy. Kiedy to zrobiła, pamiętam, że tak wła¶nie było. Te wiadomo¶ci były jak wiadro zimnej wody na głowę, chciałem od razu jej podziękować za wspólne chwile, ale płakała, błagała i uległem. Było w miarę dobrze, ale inaczej, aż do chwili kiedy w tamtym tygodniu dowiedziałem się, że jest w ci±ży, w badaniach wyszło, że to jest ok. 5-6 tydzień. Zawsze się zabezpieczali¶my i wydawało mi się to niemożliwe, no, ale takie rzeczy się zdarzaj±, teoretycznie. Co¶ mi nie dawało spokoju i wg dat sprawdziłem, że w czasie kiedy prawdopodobnie zaszła w ci±żę, byłem przez tydzień na wyjeĽdzie służbowym, miała wtedy spotkać się z byłym, przyjechał podobno odwiedzić dziecko. Kiedy powiedziałem, że zrobię badania i j± rzucę, z płaczem przyznała się, że po raz kolejny się pu¶ciła, wła¶nie wtedy, z byłym, nie użyła zabezpieczenia. Chciałem od razu wyrzucić j± z mojego życia, bo nie mogłem wytrzymać takiego obci±żenia psychicznego. Ona po raz kolejny zaczęła płakać, przyrzekać, tłumaczyć się chwil±, że to był straszny bł±d. Groziła nawet, że jest taka głupia, że targnie się na własne życie, jak nie dam jej jeszcze jednej szansy. Nie wiem co mam zrobić. Wiem, że już nigdy jej nie zaufam, wiem też, że nie będę mógł, zaakceptować tego dziecka, które się urodzi, bo nie wiadomo, czy jest moje, a na 90% ono nie będzie moje. W takiej sytuacji, chociaż mam dobre stosunki z jej synkiem, też dziwnie zaczynam podchodzić do tej kwestii. Wcze¶niej traktowałem go praktycznie jak syna, a teraz jakby zacz±łem się oddalać nieco od niego, przez to wszystko. Nie wiem już sam czy j± kocham, ale zależy mi na niej, nie wiem, czy sobie poradzi, ale z drugiej strony, czy ona my¶lała wtedy o mnie id±c z nim do łóżka. Mam mętlik w głowie. Może mogliby¶cie, jako osoby postronne ocenić sytuacje. Bo nie chcę wyci±gać pochopnych wniosków i zrobić czego¶ czego póĽniej mógłbym żałować. Pozdrawiam Strona 1 z 3 1 2 3 > Deleted_User dnia lipiec 31 2017 13:14:35 Uciekaj jak najszybciej i jak najdalej. Nie pomog± jej obietnice i twoje pilnowanie jej. ZnajdĽ blog "odtrutki na toksycznych" i czytaj aż Ci się oczy szeroko otworz± . Nie jeste¶ w stanie jej pomóc a siebie zajedziesz. hurricane dnia lipiec 31 2017 14:29:28 Też bym uciekała, im szybciej tym pocz±tku znajomo¶ci była w trakcie zrywania z byłym chłopakiem A to jest taki w czasie rozci±gnięty proces? Po 5 miesi±cach pierwszy raz się poważniej pokłócili¶my, dzień czasu się nie odzywała. PóĽniej wszystko wróciło do normy, ale dowiedziałem się, że zdradziła mnie, w tym czasie Niewiele jej potrzeba, już tylko po czym¶ takim powinny Ci klapki z oczu spa¶ć, nie mówi±c o tym, co zacytowałam wyżej. Je¶li chcesz żyć w ci±głej niepewno¶ci i wychowuj±c nie swoje dzieci to się możesz zastanawiać, moim zdaniem już pokazała na co j± stać i skoro Ci się to nie podoba to najwyższy czas się z tego wyrwać. Deleted_User dnia lipiec 31 2017 15:42:45 Hej Kristopher, ilu facetów ona musi zaliczyć, żeby¶ ty się w końcu poczuł zdradzony? :-) Rozumiem, że musi być niesamowita w łóżku albo jest to twoja pierwsza, skoro tak bardzo cię do niej ci±gnie, innego wytłumaczenia nie znajduję. Musisz być zakompleksionym i niezbyt przystojnym facetem, skoro uważasz, że te tylko ONA może ci "dać". Ale na "dawaniu" życie się nie kończy, kto my¶li inaczej ten ma problem. ewciak177 dnia lipiec 31 2017 16:43:34 normalny to ty chyba nie jeste¶. Klientka tnie się ze wszystkimi dookoła, jest w ci±ży z byłym, a ty się jeszcze zastanawiasz co masz zrobić? A jak ci będzie tak co jaki¶ czas zachodziła w ci±że , za każdym razem z innym to dalej będziesz się tak jej trzymał, no chyba że odpowiada Ci taki układ. Pogoń to w piĽ ..u człowieku. Deleted_User dnia sierpień 01 2017 08:47:29 Po mojemu jest tak, że chłopina był samotny, bez kobiety dłuższy czas i gdy w końcu jaka¶ się zainteresowała, to wpadł na całego. Do tego imprezowiczka i lubi sporty łóżkowe, więc zaczarowała autora a ten do tego stopnia za¶lepiony, że chętnie zaopiekuje się nie swoimi dziećmi. kristopher dnia sierpień 01 2017 16:33:49 Komentarze dały mi sporo do my¶lenia, może dzięki nim przejrzałem na oczy. Po przemy¶leniu wszystkiego na spokojnie, to pakowanie się w co¶ takiego, to byłoby chyba mentalne samobójstwo, przynajmniej dla mnie. Nie rozumiem jednak do końca postawy mojej partnerki. Po postawieniu sprawy jasno, że już nic z tego nie będzie, najpierw był płacz, następnie zaczęła grozić mi, że zniszczy mi życie przedstawiaj±c mnie w oczach przyjaciół i rodziny, jako jakiego¶ tyrana zostawiaj±cego kobietę z dzieckiem i w ci±ży, nawet wykonała jeden telefon, ale chyba osoba z któr± rozmawiała dała jej najprawdopodobniej do zrozumienia, że nie chce się mieszać. Po rozmowie, znów płacz i przekonywanie mnie, że wszystko się ułoży, dzi¶ sama napisała mi sms o tre¶ci "żegnaj", na razie od 2 godzin telefon milczy. To wszystko w ci±gu ostatniej doby. Nie szukałem usprawiedliwienia moich decyzji, ale czuję pewn± ulgę dzięki temu, że mogę się przynajmniej tu wygadać i posłuchać jak to widz± osoby postronne. hakaa, być może co¶ w tym jest, że czego¶ lub kogo¶ mi brakowało, byłem po nieudanym zwi±zku. Byłem sam 3 lata, po zwi±zku który trwał ok. 2 lata. Postanowiłem spróbować i chyba znów nie trafiłem na swoj± drug± połówkę. Nie wiem, może w jaki¶ sposób przyci±gam takie osoby. To co przeczytałem o toksycznych ludziach i zwi±zkach, dzięki "apologises", mnie przeraziło, jakby kto¶ opisywał ze szczegółami moj± partnerkę, nawet jej nie znaj±c. Nie potrafię też zrozumieć jak osoba, któr± wydaje się nam, że już trochę znamy, potrafi się zmienić, praktycznie z dnia na dzień i w tak ewidentny sposób kłamać. Bo przy okazji tych rozmów, wyszło też dużo kłamstw z jej strony, od najmniej istotnych, do takich sporego kalibru. Jak przypominam sobie niektóre sytuacje, to wręcz sprawiała wrażenie, że sama sobie wierzy, choć to co mówiła z prawd± miała niewiele wspólnego. wisnia dnia sierpień 01 2017 20:02:54 Kristopher, Twoja partnerka to wyrachowana manipulantka. Wcze¶niejsze jej teksty o zabijaniu się i teraz to jej "żegnaj" to nic innego jak denna próba szantażu emocjonalnego. Dziecinada. Ona jest jeszcze dzieckiem i jak dziecko się zachowuje. B±dĽ mężczyzn± i odetnij j± od siebie definitywnie. hurricane dnia sierpień 01 2017 20:30:42 Nie rozumiem jednak do końca postawy mojej partnerki. PO prostu próbowała wszystkiego aby Ciebie przy sobie zatrzymać, testowała co może zadziałać. Najważniejsze aby¶ się na to nie dał nabrać, ona Ci już pokazała na co j± stać. W toksycznych zwi±zkach najgorsze jest to, że ciężko się z nich wydostać. Oby¶ nie musiał się z tym długo męczyć. Powodzenia Deleted_User dnia sierpień 01 2017 22:20:24 Kristopherze, 20 lat temu moja narzeczona przespała się z innym, tylko, że o tym dowiedziałem się w tym roku. Gdybym wtedy o tym wiedział, to nie byłoby mojego małżeństwa. Moja historyjka przy twojej to bajka dla dzieci, więc dziwię ci się, że się jeszcze wahasz. Masz wszystko na talerzu, a ty się łudzisz, że łatwa imprezowiczka zmieni się dla ciebie. Jak najszybciej zapomnij o niej, no chyba, że jeste¶ ¶więtym albo chociaż masochist± :-) mac7 dnia sierpień 05 2017 01:25:03 Jak najszybciej zapomnij o niej, no chyba, że jeste¶ ¶więtym albo chociaż masochist± :-) Aż założyłem konto, żeby to skomentować. Nie pisz tak, bo jeszcze wyjedziesz chłopakowi na ambicję, i pomy¶li "warto się po¶więcić" ;-) NIE, to nie ¶więto¶ć zostać w takim zwi±zku, a to dlatego, że ¶więto¶ć jest czym¶ znacz±co różnym od głupoty (sorry za może mocne wyrażenie, ale obiektywnie patrz±c to trudno o inne okre¶lenie na ewentualn± ¶wiadom± decyzję o pozostaniu w zwi±zku z cichodajk±, łatwodajk±, kłamc±, osobę emocjonalnie niestabiln±, itp. itd.). Strona 1 z 3 1 2 3 > Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ. Witam! Nadwyrężyłaś zaufanie swojego chłopaka i dlatego obecnie Twoje przeprosiny i prośby do niego nie docierają. Postaraj sie dać mu tochę czasu. Emocje w tej chwili są bardzo silne, zarówno Twoje, jak i jego. Dlatego nie powinnaś podejmować teraz ważnych decyzji. Daj sobie także czas na zrozumienie całej sprawy i przemyślenie tego, co zaszło. W tej chwili stres i emocje biorą górę nad logicznym myśleniem. Odczuwasz silne dolegliwości związane z działaniem stresu (problemy ze snem, zaburzenia łaknienia, itp.). Jesteś młodą kobietą i mimo trudnej sytuacji powinnaś dbać o swój organizm. Paląc 2 paczki papierosów dziennie możesz mieć dodatkowo problemy ze snem (nikotyna pobudza). Jeśli nie możesz sobie poradzić z tą sytuacją to postaraj się skorzystać z pomocy psychologa. Pozdrawiam Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-07-30 20:52:47 Anku88 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-30 Posty: 4 Temat: zdradziłam, lecz kochamWitam, nie wiem czemu pisze lecz pisze, zdradziłam swojego chłopaka z którym jestem prawie 2 lata, nie wiem co sie ze mna dzieje nigdy taka nie bylam, zawsze chcialam zwiazek oparty za zaufaniu i kochaniu a tu nagle ja jestem ta ktora zdradza. Zaczelo sie w sylwestra gdykoj wspolokator mnie pocalowal, wtedy go odepchnelam, ale potem przespalam sie po alkoholu ze znajomym kolezanki, i calowalam sie jeszcze z 2 innymi gosciami. Nie poznaje siebie, niewiem co robic,nie chce stracic swojeo chlopaka ale nie chce o oklamywac, dlaczego robie takie rzeczy, dlaczego po wypiciu alkoholu nie potarafie sie kontrolowac?czy moze mi ktos pomoc??? 2 Odpowiedź przez Maludka 2012-07-30 21:10:37 Maludka Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-27 Posty: 8 Wiek: 23 Odp: zdradziłam, lecz kochamJak zauwazylas ze nie mozesz pic bo robisz takie rzeczy ze zdradzadz swojego chlopaka to moze nie pij...albo zastanow sie czy kochasz go... 3 Odpowiedź przez złudzenie 2012-07-30 22:48:07 złudzenie Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-04-11 Posty: 283 Odp: zdradziłam, lecz kocham Najlepiej usprawiedliwiać sie wypitym alkoholem Skoro nie umiesz pić i z tego tytułu robisz to co robisz - nie pij A Twoje zapewnienia o tym jak to kochasz swojego chłopaka jakos do mnie nie przemawiają. Nie kłamstwa lecz prawda zabija nadzieję 4 Odpowiedź przez CapitanWaffles 2012-07-30 23:34:08 CapitanWaffles Net-Facet Nieaktywny Zawód: Lubię placki Zarejestrowany: 2012-03-25 Posty: 182 Wiek: Lubię placki Odp: zdradziłam, lecz kocham Słabiutko Anku88 słabiutkoNo cóż... zdradziłaś (jak dla mnie 3x) i teraz musisz się zastanowić czy mu powiesz czy chodzi o mnie to ja jestem za tym żeby mu powiedzieć. Poza tym nie wiem co mogę Tobie doradzić "Mężczyzna nigdy nie zrozumie kobiety, a kobieta nigdy nie zrozumie mężczyzny i to jest właśnie ta rzecz, której kobiety i mężczyźni nigdy nie zrozumieją" Allan Pease 5 Odpowiedź przez Pela 2012-07-31 12:08:22 Pela Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-23 Posty: 267 Wiek: Ponadczasowa Odp: zdradziłam, lecz kocham Są różne przyczyny zdrady, oczywiście każda zdrada jest zła. Jeżeli twierdzisz, że to przez alkohol to nie pij. ale moim zdaniem to nie wina alkoholu. Czasami ludzie zdradzają, bo chcą dać nauczkę drugiej osobie, odwdzięczyć się tym samym, dowartościować się jeżeli np. partner nie uważa nas za przed zdradą chłopakowi powiedziałam, że jak się nie zmieni to go zdradzę, po zdradzie też mu powiedziałam, ale nie uwierzył. Widać uważał, że jestem tak szkaradna, że nikt mnie nie zechce:P ty nie napisałaś praktycznie niczego o relacjach w związku, trudno zatem doradzić, przeanalizować sytuację. Jeżeli rzeczywiście miedzy Wami jest wszystko ok, a Ty zdradziłaś, to jeszcze bym my pogratulowała, jakby Cię zostawił, a jeżeli do tej pory było źle i go zdradziłaś to widać i tak by nic nie było z tego związku. Wolność ma tak śmiesznie słony smakMnie też żal tamtych, zakręconych lat 6 Odpowiedź przez Cyngli 2012-07-31 12:20:40 Cyngli Gość Netkobiet Odp: zdradziłam, lecz kocham Anku88 napisał/a:Witam, nie wiem czemu pisze lecz pisze, zdradziłam swojego chłopaka z którym jestem prawie 2 lata, nie wiem co sie ze mna dzieje nigdy taka nie bylam, zawsze chcialam zwiazek oparty za zaufaniu i kochaniu a tu nagle ja jestem ta ktora zdradza. Zaczelo sie w sylwestra gdykoj wspolokator mnie pocalowal, wtedy go odepchnelam, ale potem przespalam sie po alkoholu ze znajomym kolezanki, i calowalam sie jeszcze z 2 innymi gosciami. Nie poznaje siebie, niewiem co robic,nie chce stracic swojeo chlopaka ale nie chce o oklamywac, dlaczego robie takie rzeczy, dlaczego po wypiciu alkoholu nie potarafie sie kontrolowac?czy moze mi ktos pomoc???Brzydzę się zdradą.''Byłam pijana'' to żadne wytłumaczenie. Nie umiesz pić - nie miejscu Twojego chłopaka nigdy więcej bym już na Ciebie nie 7 Odpowiedź przez ona1990ona 2012-07-31 13:09:51 ona1990ona Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-27 Posty: 176 Odp: zdradziłam, lecz kochamnie mozna budowac zwiazku na klamstwie dlatego powinnas mu pwiedziec i poniesc konsekwencje swojego czynu. nie zamierzasz chyba zeby caly czas gnebilo cie sumienie. jesli nie kontrolujesz sie po alkoholu to po prostu nie pij. 8 Odpowiedź przez ona1990ona 2012-07-31 13:12:00 ona1990ona Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-27 Posty: 176 Odp: zdradziłam, lecz kochama po drugie jesli sie kogos kocha to sie go nie zdradza bo skoro dostaje sie wszytsko od swojego partnera to sie tego nie szuka gdzie indziej...:( 9 Odpowiedź przez Pela 2012-07-31 13:49:36 Pela Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-23 Posty: 267 Wiek: Ponadczasowa Odp: zdradziłam, lecz kocham ona1990ona napisał/a:a po drugie jesli sie kogos kocha to sie go nie zdradza bo skoro dostaje sie wszytsko od swojego partnera to sie tego nie szuka gdzie indziej...:(Chyba, że się nie dostaje Wolność ma tak śmiesznie słony smakMnie też żal tamtych, zakręconych lat 10 Odpowiedź przez pati31 2012-07-31 20:09:47 pati31 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: trener fitnessu,ratownik Zarejestrowany: 2012-02-28 Posty: 2,180 Wiek: 30 + Odp: zdradziłam, lecz kocham Kazda zdrada jest zla,ale nie mozna mowic ze sie kocha osobe ,ktora sie jedno wyklucza drugie. Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila.......... 11 Odpowiedź przez Pela 2012-08-01 12:38:16 Pela Woman In Red Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-23 Posty: 267 Wiek: Ponadczasowa Odp: zdradziłam, lecz kocham pati31 napisał/a:Kazda zdrada jest zla,ale nie mozna mowic ze sie kocha osobe ,ktora sie jedno wyklucza Uczuć, czy tego kto kogo kocha i dlaczego tak jak istnienia Boga nie da się udowodnić. W to trzeba wierzyć, trzeba to czuć inaczej się nie da. Ja kochałam, a zdradziłam, bo czułam się niechciana i odrzucona. Są różne pobudki, każda jest zła, żadna nie jest powodem do zdrady. Ale o uczuciach nie powinno się dyskutować, bo każdy jest inny, każdy wychowuje się w innym środowisku i różne aspekty wpływają na jego odbieranie i okazywanie uczuć, a także mono lub poligamie uczuć. Wolność ma tak śmiesznie słony smakMnie też żal tamtych, zakręconych lat 12 Odpowiedź przez TakiSobieKtośZwyczajny 2012-08-01 13:39:55 TakiSobieKtośZwyczajny Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-10 Posty: 77 Odp: zdradziłam, lecz kochamJeżeli mu powiesz to prawdopodobnie odejdzie. Jeżeli nie powiesz to naucz się żyć z kłamstwem i módl się, żeby nie dowiedział się o tym od kogoś innego, wtedy będzie jeszcze gorzej. Zwłaszcza, gdy coś poważniejszego będzie na rzeczy - ślub, dzieci itd. Jesteś zła kobieta, która zapewne będzie zdradzać przy pierwszej lepszej okazji. Zmarnowałaś pewną szansę jak i samego faceta. I jeszcze jedno. Nie należy mówić o zdradzie, zrobiłaś śmietnik to żyj z nim w głowie. 13 Odpowiedź przez newkobietka 2012-08-01 13:56:37 newkobietka Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-31 Posty: 204 Odp: zdradziłam, lecz kochamKurcze skoro zrobiłaś to nie jeden raz a więcej- to nie kochasz.. nie kochasz szczerze i prawdziwie.. Takie jest moje zdanie 14 Odpowiedź przez Iza170595 2012-08-01 14:16:25 Iza170595 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Uczę się Zarejestrowany: 2012-08-01 Posty: 3 Wiek: 17 Odp: zdradziłam, lecz kochamMoże poprostu brakowało Ci dobrego seksu a boisz się do tego przyznać. Dlatego szukałaś zaspokojenia u innego faceta. Ja widze tylko takie wytlumaczenie na to. Zdrada zawsze powstaje z wyniku braku czegos co nie moze dac Ci Twoj partner. Nie powinnas tego ukrywac bo predzej czy pozniej prawda wyjdzie na jaw. A lepiej by Twoj chlopak uslyszal to od Ciebie a nie od znajomych. 15 Odpowiedź przez Anku88 2012-08-06 23:37:54 Anku88 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-30 Posty: 4 Odp: zdradziłam, lecz kochamMacie racje, wszyscy, zrobiłam to powiedziałam mu, nie wiem co dalej, wysłuchał mnie, naprawde szczeze pogadalismy. Wiem ze zle zrobilam, nie bede siebie tlumaczyc, ale mam nadzieje ze da mi szanse, bo chce z nim byc, chyba zerwanie musialo mi pokazac ze naporwde mi na nim zalezy. Nie skreslil mnie ze swojego zycia, mamy sie spotkAC jutro i zobaczymy. 16 Odpowiedź przez kowaledlo 2012-08-06 23:59:42 kowaledlo Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-25 Posty: 207 Wiek: 24 Odp: zdradziłam, lecz kocham pati31 napisał/a:Kazda zdrada jest zla,ale nie mozna mowic ze sie kocha osobe ,ktora sie jedno wyklucza drugie.!!! 100% prawdy !!! ?Bo miłość ? to nie pluszowy miś, ani kwiaty | To też nie diabeł rogaty | Ani miłość ? kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze | Miłość to żaden film w żadnym kinie | Ani róże | Ani całusy małe, dużeAle miłość ? kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze? 17 Odpowiedź przez zagubiony12345 2012-08-07 00:13:57 zagubiony12345 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-08-06 Posty: 253 Wiek: 35 Odp: zdradziłam, lecz kocham Tutaj alkohol nie ma znaczenia,zdradzilas bo tego do tego ze Go kochasz to tez nie prawda bo gdybys kochala naprawde to bys nie najlepiej powiec to chlopakowi i odejdz od Niego bo po kilku latach zdradzisz go ponownie a wtedy bedzie cierpial jeszcze bardziej Zanim coś zrobisz Zanim kogoś odrzucisz, zranisz Przystań na chwilę Przerwij bieg i zastanów się nad tym czy warto Szalej, baw się - to przywilej młodości Ale nie kosztem innych Czyste uczucia są zbyt cenne, żeby je odrzucaćMyśl dziesięć razy Myśl, zanim zabrniesz za daleko Zanim dojdziesz tam skąd trudno się cofnąćZawsze zostawiaj za sobą otwarte drzwi... 18 Odpowiedź przez Oktawia1 2012-08-09 07:25:51 Oktawia1 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-29 Posty: 24 Odp: zdradziłam, lecz kochamRozumiem, gdyby to był jednorazowy wyskok,który można by było usprawiedliwić alkoholem. Ale ty zrobiłaś to kilka razy, rozstań się z chłopakiem i zastanów się jakbyś się czuła gdybyś była na jego miejscu! 19 Odpowiedź przez Anku88 2012-08-10 15:47:04 Anku88 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-30 Posty: 4 Odp: zdradziłam, lecz kocham Oktawia1 napisał/a:Rozumiem, gdyby to był jednorazowy wyskok,który można by było usprawiedliwić alkoholem. Ale ty zrobiłaś to kilka razy, rozstań się z chłopakiem i zastanów się jakbyś się czuła gdybyś była na jego miejscu!nie kilka razy, tylko raz sie przespałam z innym, a 2 razy sie calowalamz innym w tym jeden pocalunek odepchnelam zaraz po tym jak mnie pocalowal i od razu powiedzialam chlopakowi, tego drugiego pocalunku nie juz wie,wszystko wie, i to nie jest ze jaksie zdradzilo to sie nie kocha, wiem co zrobilam, nie tlumacze sie z tego, ale wiem ze z nim chce byc i bedeo niego walczyc. Drugi raz tego nie zrobie, bede pracowac nad soba, nie bede chodzic na imprezy, skupie sie na studiach i pracy. Nie skreslil mnie mimo ze sie o tym dowiedzial, spotykamy sie, rozmawiamy, wiecej niz wczesniej, jest inaczej ma dystans do mnie i na pewno nidgy mi nie zaufa w 100% i tego nie oczekuje, i chocby mial mi to wypominac to niech to robi, bo ma do tego prawo. ciesze sie ze mu to powiedzialam, raczej by sie nie dowiedzial ale ja przynajmniej mam czyste sumienie, 20 Odpowiedź przez yoghurt007 2012-08-10 15:58:16 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-08-10 16:04:49) yoghurt007 net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-19 Posty: 4,556 Odp: zdradziłam, lecz kocham pati31 napisał/a:Kazda zdrada jest zla,ale nie mozna mowic ze sie kocha osobe ,ktora sie jedno wyklucza to całkiem ciekawe stwierdzenie...aczkolwiek, mimo wszystko, dyskusyjne. Niektórzy zmagają się z jakimiś problemami w związku, chcą odejść itp. Pojawia się osoba trzecia - która akurat wpada w gust. Niby pojawia się jakieś zakochanie, duże słowa. Pach - zdrada przed zakończeniem poprzedniego związku. Wyrzuty sumienia, niepewność swoich uczuć, silne przemyślenia nad sobą i swoją przyszłością i.....wielki powrót do poprzedniego partnera. Z miłości rzecz jasna, bo cztery lata związku na czymś się jednak No możliwe. Czy to nie jest w takim razie uczucie, skoro mając opcję wyboru (stary partner, nowy partner, zostawienie obu), wybiera się właśnie powrót do byłego? Moim zdaniem mimo wszystko tak - jest to uczucie. I na pewno jest - masz czyste sumienie, bo mu powiedziałaś? Ciekawe - ja znam osoby, które zdradziły bez skrupułów. I nie mają wyrzutów sumienia i to je gryzie. Wiesz co ich łączy z tobą? Nie czujesz wyrzutów sumienia z powodu samej zdrady, ale z faktu, że okłamałaś i trzymałaś to w tajemnicy. To jest zasadnicza, acz fundamentalna różnica. Dlatego kwestią czasu jest, kiedy zrobisz to ponownie. Nie dziś, nie jutro, ale za rok, dwa, pięć. Bo zrobiłaś to już nie raz, ale dwa razy (pocałunek też można tak interpretować). Trust me, when I woke today I had no plans to be so sexy...but shit happens ! Deep in my soul there is a warrior that I'm afraid of... 21 Odpowiedź przez Anku88 2012-08-10 21:11:19 Anku88 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-07-30 Posty: 4 Odp: zdradziłam, lecz kochamgryzło mnie sumienie cały czas, załowałam tego co zrobiłam i nadal żałuje, ale czasu nie cofne i dlatego tu napisałam , i pewnie gdyby nie to forum i wasze opinie nie powiedziala bym tylko zyla bym w klamstwie. moze nie okresliłam w tego w dobry sposób, czyste sumienie mam ze go nie okłamuje, ale to wszystko nadla siedzi w mojej głowie, naprawde zaluje, jedyne co moge zrobic to sie zmienic, rozmawailamz kilkoma osobami,i nie jest powiedziane ze jak sie raz zdradzilo to sie to zrobi ponownie , bo jesli czlowiek chce sie zmienic to to zrobi, a ja tego wlasnie chce, mialam chwile zalamania , ale bede robic wszystko by to sie nie powtorzylo i wierze ze to sie nie powtórzy Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zdradziłam mojego faceta, ale wciąż go kocham… Co mam zrobić, żeby mi wybaczył? Jak odzyskać męża po zdradzie, jeśli jest na mnie wściekły?Wiele czytelniczek naszego bloga zadaje nam pytania tego typu – zwłaszcza, że wyżej wspomniane przypadki nie są wcale takie rzadkie. Każdemu może się zdarzyć popełnić tak poważny błąd, jak zdrada partnera, którego się kocha, by potem gorzko tego żałować i szukać sposobu na zaradzenie tej jesteśmy przecież tylko ludźmi, z krwi i kości…Chwilowa namiętność może skłonić nas do robienia rzeczy, na które przy jasnym umyśle nigdy byśmy się nie odważyli. Tak samo słabość, pragnienie bycia docenionym, sprawdzenia się, samotność czy nuda mogą doprowadzić nas do przeżycia przygody z innym mężczyzną, mimo że w rzeczywistości uczucie do naszego partnera wciąż jest żywe i z kolei mamy wrażenie, że nasz obecny związek nie jest już dla nas tak ważny, przewidując jego rychły koniec. Nie czujemy się już zakochani i szukamy namiętności gdzie indziej, ale kiedy nasz partner to odkrywa i zostawia nas, dociera do nas, że popełniliśmy błąd…Ty też jesteś w podobnej sytuacji?Opierając się na moim wieloletnim doświadczeniu w dziedzinie relacji damsko-męskich, w dzisiejszym wpisie wyjaśnię, jak odzyskać męża lub chłopaka po zdradzie oraz jak zdobyć na nowo jego zaufanie, jeśli obecnie jest na ciebie wściekły i wydaje się, że wasza relacja to temat zaczniemy, chciałbym cię zachęcić do zrobienia krótkiego testu online, który pomoże ci ocenić twoje szanse na odzyskanie 2 minuty, żeby go wypełnić: odpowiedz na kilkanaście prostych pytań dotyczących twojego związku (wśród nich także na pytanie o zdradę), a na koniec otrzymasz wynik wyrażony w procentach odpowiadający prawdopodobieństwu odzyskania chłopaka lub męża. Znajdziesz go tutaj. Jakie są twoje realne szanse na odzyskanie?Spis treściJak odzyskać chłopaka po zdradzie1. Zrozum, dlaczego go zdradziłaś2. Nie przepraszaj go tysiące razy3. Zminimalizuj szkody4. Zaakceptuj karę5. Daj mu przestrzeńJak odzyskać męża po zdradzieJak odzyskać zaufanie chłopaka po zdradzieJak odzyskać faceta po zdradzie: podsumowanieJak odzyskać chłopaka po zdradzieJeśli nie wiesz, jak odzyskać faceta po zdradzie, przede wszystkim musisz zrozumieć, czy chcesz to zrobić na podstawie słusznych czy też błędnych nie ja powinienem ci tłumaczyć, że zdrada to coś niewłaściwego; zakładam, że jesteś tego całkowicie świadoma i że naprawdę żałujesz tego, co zrobiłaś. Mimo to ważne jest, żebyś zadała sobie pytanie, czy naprawdę kochasz swojego byłego partnera i czy jesteś przekonana o tym, że wasz związek ma jeszcze jakąś mężczyzny po zdradzie, otrzymanie przebaczenia, a przede wszystkim odzyskanie jego zaufania mogą okazać się długim procesem, wymagającym cierpliwości i chcesz to zrobić tylko dlatego, że nie akceptujesz tego, że mogłaś stracić kontrolę nad swoim ex albo dlatego, że nie jesteś w stanie zmierzyć się z niestabilnością i dużymi zmianami, które niósłby ze sobą rozpad waszego związku, być może angażowanie się w tę walkę nie jest najlepszym pomysłem…Po tym koniecznym wstępie przejdziemy do 5 kluczowych porad, jak odzyskać chłopaka po zdradzie. Jeśli będziesz chciała potem dodatkowo zgłębić temat, zachęcam cię do przyjrzenia się mojemu e-bookowi Klucz Do Odzyskania. To najbardziej kompletne opracowanie zagadnienia odzyskania byłego partnera, jakie obecnie jest dostępne na rynku. Zawiera również rozbudowane wyjaśnienie tego, jak postępować, kiedy chcemy odzyskać mężczyznę po zdradzie. Kompletny Przewodnik Odzyskania Byłego Chłopaka lub Męża i Przejęcia Kontroli nad Własnym Życiem1. Zrozum, dlaczego go zdradziłaśZanim przeprosisz swojego partnera za to, co zrobiłaś, powinnaś być świadoma tego, jakie motywy doprowadziły cię do byłaś usatysfakcjonowana waszą relacją? Potrzebowałaś nowych bodźców? Potrzebowałaś uwagi innych mężczyzn? Czułaś się jak w pułapce i podświadomie próbowałaś się z niej uwolnić?Przeanalizowanie przyczyn zdrady bardzo ci pomoże uporządkować swoje życie i zyskać większą świadomość tego, czym był twój ostatni związek oraz jakie są twoje aktualne potrzeby na tym etapie twojego tym, jeśli nie wiesz, dlaczego zdradziłaś, to skąd możesz wiedzieć, czy w przyszłości nie zrobisz tego znowu?2. Nie przepraszaj go tysiące razyNawet jeśli naprawdę ci przykro z powodu tego, co zrobiłaś, proszenie go na okrągło o przebaczenie w żaden sposób nie pomoże ci w rozwiązaniu problemu, a nawet mogłoby cię doprowadzić do całkowitej utraty tłumaczę w mojej książce Klucz Do Odzyskania, proszenie o wybaczenie zbyt wiele razy przynosi odwrotny skutek, ponieważ ważne jest, żeby zrobić to raz, ale mu przede wszystkim powody, które twoim zdaniem skłoniły cię do zdrady, oraz argumenty, dla których jesteś przekonana, że nie zrobisz tego więcej (musisz być ich naprawdę pewna). Pokaż mu, że się zmieniłaś i że jesteś gotowa zrobić rachunek sumienia, żeby poprawić swoje zachowanie i sprawić, by w waszym związku znowu zaczęło się Zminimalizuj szkodyRzecz jasna, zdradzając swojego byłego, wyrządziłaś szkodę: zaszkodziłaś waszej relacji, jego zaufaniu do ciebie i jego poczuciu własnej wartości. Nie ma nic gorszego dla mężczyzny, jak odkrycie, że jego własna partnerka zdradziła go z jest to z jego miłością do ciebie, ale też męską dumą, która ucierpiała w tej sytuacji najbardziej. Nazwijmy to wprost… w tej chwili twój były facet czuje się do głębi załagodzić sytuację, musisz możliwie zminimalizować znaczenie tego wydarzenia w jego oczach. Powiedz mu, że zerwałaś jakikolwiek kontakt z tym mężczyzną i że usunęłaś go ze znajomych we wszystkich mediach społecznościowych. Powiedz mu, że to było tylko chwilowe zaćmienie i że między wami nie ma żadnego uczucia. Nie wprowadzaj go w szczegóły zdrady: mimo że pytania, które usłyszysz, będą liczne i bardzo precyzyjne, staraj się odpowiadać na nie ogólnikowo i „rozbrajać” to wydarzenie. Jeśli twój były zada ci w końcu pytanie „Jak ci z nim było?”, odpowiedz tylko, że nie było w tym nic Zaakceptuj karęTwój były, bez względu na to, jak bardzo cię kocha, będzie czuł potrzebę jakiejś zemsty na tobie i „ukarania cię” jakoś za to, co nie przyjmie łatwo twoich przeprosin. Będzie chciał, żebyś najpierw się trochę pomęczyła, również po to, żeby cię poddać próbie i sprawdzić, czy naprawdę ci na nim okazywać urazę albo po prostu cię ignorować. Może nawet zacząć umawiać się innymi dziewczynami, żebyś zapłaciła za swój błąd i żeby pokazać tobie, a przede wszystkim też sobie, że nie akceptuje roli ofiary w tej okaż cierpliwość i zaakceptuj karę, jaka by nie była, nie mając oczekiwań, że wasz związek wróci do normalności z dnia na dzień tylko dlatego, że go Daj mu przestrzeńNajlepszą strategią, żeby odzyskać chłopaka po zdradzie, jest unikanie wywierania na nim presji i przyznanie mu przestrzeni, chwilowo się od niego były potrzebuje czasu, żeby przepracować całą tę sytuację i żeby odłożyć na bok złość, którą czuje do ciebie z powodu zdrady. Wchodzenie z nim w relację na tym etapie wystawia cię na cały jego żal i gniew i ani trochę nie pomaga wam odbudować zastosowałaś się już do wszystkich poprzednich punktów omówionych w tym wpisie, kolejnym krokiem będzie tymczasowe rozluźnienie kontaktów z byłym. Musisz przestać się za nim uganiać, mówiąc, że postanowiłaś zostawić mu trochę według wskazówek zawartych w Kluczu Do Odzyskania i wysyłając twojemu ex list podobny do tego, który jest zalecany w poradniku, z pewnością zdołasz mile go zaskoczyć i przygotować odpowiedni grunt, by wasz związek mógł odrodzić się jeszcze silniejszy niż wcześniej. Pod tym linkiem znajdziesz więcej twój partner zacznie za tobą tęsknić i przypominać sobie o wszystkich cudownych chwilach, które razem przeżyliście, a zdrada przestanie być na pierwszym planie w jego czasem wszystko odzyska właściwą perspektywę; dlatego właśnie najlepszą i najważniejszą rzeczą, którą możesz teraz zrobić, jest czekać cierpliwie, aż on będzie też: Jak odzyskać byłego chłopakaJak odzyskać męża po zdradzieŚcieżka, którą musisz podążać, jest mniej więcej taka sama: fakt, że jesteście małżeństwem nie wpływa za bardzo na waszą sytuację w tym wypadku. Tak czy siak będziesz musiała być cierpliwa i trzymać się go zdradziłaś, a on to odkrył i cię zostawił, ale wciąż mieszkacie pod jednym dachem, poradzenie sobie w tej konfliktowej sytuacji może być wyjątkowo skomplikowane. Będziesz musiała zdołać:przeprosić męża w sposób szczery, ale tak, by nie stać się wycieraczką;pokazać mu, że go naprawdę kochasz, ale jednocześnie zostawić mu przestrzeń;pozwolić się mu wyżyć, ale nie stawać się jego workiem treningowym;być cierpliwa, ale jednocześnie starać się go odzyskać…Tak właśnie odpowiedziałbym na pytanie „Jak odzyskać męża po zdradzie?”: zachowując rozsądną równowagę, a przede wszystkim nie odbiegając od precyzyjnego właśnie po raz kolejny zachęcam cię do zapoznania się z Kluczem Do Odzyskania, który może okazać się twoim najsilniejszym sojusznikiem w tym trudnym okresie twojego go w promocyjnej cenie pod tym linkiem. Kompletny Przewodnik Odzyskania Byłego Chłopaka lub Męża i Przejęcia Kontroli nad Własnym ŻyciemJak odzyskać zaufanie chłopaka po zdradzieNawet po tym, jak już odzyskasz swojego byłego lub kiedy to on da ci drugą szansę, musisz postarać się odzyskać jego zaufanie, jeśli chcesz, żeby wasz związek przetrwał na dłuższą zaufania związek nie istnieje i na nic zda się powrót, jeśli twój facet nadal ma do ciebie ogromny żal i już ci nie jak trudno zdobyć czyjeś zaufanie, tak samo trudno je odzyskać. Nie można go kupić upominkami czy pustymi obietnicami, a można je otrzymać tylko dzięki codziennemu oddaniu i odpowiedniej dawce już swojemu ex, że głęboko żałujesz zdrady, obiecałaś, że już więcej tego nie zrobisz i razem z nim odkryłaś przyczyny, dla których szukałaś atencji innego mężczyzny. To już wiele, ale wciąż sama będziesz musiała wziąć odpowiedzialność za odrodzenie waszej relacji, akceptując wzloty i upadki, którym ty i twój partner będziecie musieli stawić czoła z powodu jego wątpliwości, obaw i gniewu, które co jakiś czas mogą będziesz musiała zawrzeć z nim pakt i to być może najważniejszy element całej tej układanki…Będziesz musiała sprawić, by obiecał, że postara się znowu obdarzyć cię zaufaniem, patrząc tylko w waszą wspólną przyszłość, bez wracania w kółko do tematu zdrady i negatywnych wydarzeń z wiele par ciągnie dalej swój związek po zdradzie bez odzyskania całkowicie wzajemnego zaufania, bez zagojenia dawnych ran. To przepis na nieszczęśliwe małżeństwo, a ty chcesz go uniknąć za wszelką też: Jak odzyskać męża?Jak odzyskać faceta po zdradzie: podsumowanieMam nadzieję, że tym wpisem wyjaśniłem ci, jak odzyskać męża i chłopaka po zdradzie oraz pokazałem ci krok po kroku, jak odbudować z nim relację po tym negatywnym jest to proste i nie zawsze możliwe, ale jeśli naprawdę go kochasz, musisz chociaż spróbować!Zanim się pożegnamy, chcę ci jeszcze zaprezentować pewne darmowe źródło wiedzy, do którego możesz mieć dostęp: codzienne wsparcie mailowe w odzyskaniu partnera. Znajdziesz w nim cenne rady przygotowane przez nasz zespół, który dzień po dniu będzie kibicował ci w twoich staraniach o odzyskanie że wypełnisz poniższy formularz, a codziennie otrzymasz wiadomość z poradami. Uzyskaj dostęp do serii codziennych maili i otrzymaj fragment „Klucza do odzyskania”. Dowiesz się z niego: Jakie jest właściwe nastawienie, które pozwoli ci odzyskać byłego partnera Dlaczego masz szansę, by odmienić swoje życie Na jakich podstawach opiera się ta metoda … i wiele więcej! Gość odsłony: 11929 mogesobie z pewnymi rzeczami dac rady:(jestem z moim chłopakiem Arturem ponad 2 lata,przed nim był ktos inny(Marcin)...facet ktory byl dla mnie wszystkim za ktorm poszlabym wszedzie...wtedy poznalam Artura i niedlugo potem Marcin mnie zostawil...przyznaje bylam glupia i naiwna...spotkalam sie kilka razy z Marcinem,ciagle myslalam ze wroci,2 razy skonczylo sie w łozku...nie moglam sie zebrac,Artur mi pomagal,chcial mi wiele wytlumaczyc ale malo go sluchalam...mimo tego ze mu powiedziala ze spalam ze swoim byłym chcial ze mna byc a ja zaczelam pic...bylo koszmarnie,nie chcialam mu niczego obiecywac ciagle myslami bylam gdzie indziej i chcialam byc z kims innym ale zgodzilam sie byc z Arurem choc sie bala bo nie chcialam go zkrzywdzic...no i stalo siepo miesiacu bycia z Arturem zdradzilam go dwa razy ze swoim podludzana przez swoja kolezanke,mowila mi ze Marcinowi zalezy na mnie,pewnie zalezalo jej na tamtejszym towarzystwie a nie na mnie:(oczywiscie Artur o wszystkim sie dowiedzial a moja kolezanka ja zobaczyla ze jest nie ciekawie poprostu zniknela...wtedy zaczelo sie kontrolowanie, domowego jak Odpowiedzi (25) Ostatnia odpowiedź: 2013-08-22, 15:52:45 Najlepsze Najnowsze Najstarsze trudna jest dobrze a czasami bardzo zle ze odechcewa sie wszystkiego....ostatnio probuje go oduczyc tego ze puszczalam syg z domowego jak wrocilam do kilka dni nic nie mowil a wczoraj juz sie upominal...czasami jezt okropnie bo ta sytuacja strasznie mnie denerwuje a nic nie moge zrobic,czesto tez nerwy juz puszczaja ale czesciej jest dobrze bez zadnych problemow.. tak szczerze mowiac gdybym byla na jego miejscu to nie wiem czy bym mogla wybaczyc i uparcie trzymac sie tego co czuje..nie wytrzymalabym na tym etapie zwiazku nie wybaczylabym bo za dlugo jestesmy razem zeby tak nieodpowiedzialnie sie zachowywac. Pozdrawiam Mialam dziwna sytuacje ostatnio...bylam z Artusiem na zakupach i Artur powiedzial-"patrz kto idzie" to byl Marcin z ogromnym usmechem na twarzy....spojrzalam i zaczelam ogladac spodnie udajac ze jest ok ale nie bylo....Artur zaczal na mnie naskakiwac ze sie gapie na Marcina(sam mi go pokazal) i lepiej by bylo pewnie dla mnie gdybym byla sama na tych zakupach....posprzeczalismy sie troche,po powrocie do domu bylo juz dobrze nie ciagnelismy mowiac balam sie ze bedzie gorzej...zawsze sie balam ze go gdzies spotkamy. nie bylo tak zle. Odpowiedz slodka chrzesnica Artura Pozdrawiam:* Odpowiedz przepraszam ze pytam, ale czyje to dziecko?? Odpowiedz Dziekuje:*mam nadzieje ze uda nam sie wszystko pozbierac i nie bedzie juz tak przykrych i dziekuje za kazdy post:* Odpowiedz Przepraszam ze tyle nie mialam zawieszony internet .Trudno jest o tym mowic...Pamietam to jak dzis...Artur od poczatku chodzil za mna i nalegal zebym z nim byla,nie chcialam sie godzic bo nie chcialam nic obiecywac,nie bylam tez uwolniona od starego uczucia...to wszystko mu mowilam mimo to bez przekonania po pol roku sie zgodzilam z nim byc i okazalo sie to bledem bo ciagle myslami bylam gdzie indziej no i wkoncu go zdradzilam(liczylam na to ze odzyskam Marcina).Do wszystkiego przyznalam sie Arturowi,myslalam ze mnie zostawi ale tego nie zrobil....nie wiem nie zalezalo mi na Arturze i on dobrze o tym wie i wie dobrze z jakiego powodu-dlatego ze na poczatku mowil o sobie cos innego niz bylo w rzeczywistosci,ukazywal siebie jako faceta ktorym nie byl a okazal sie wyjatkowy i "czysty",mial te cechy na ktorych mi zalezalo,ktore bardzo chcialam zeby moja polowka posiadala...tylko dlaczego tak pozno pokazal siebie prawdziwego?mowil ze nie chcial byc inny niz wszyscy...gdybym poznala odrazu jaki jest bylo by inaczej. Mirabelka powiedzialas ze Artur bedzie wywlekal co najgorsze przy kazdej klotni...masz racje robil to za kazdym razem z takim triumfem i tak dosadnie ze odechciawalo sie wszystkiego,tylko siasc i wyc,nie patrzyl na slowa i jak to boli byleby dolozyc...teraz to sie zmienilo powiedzialam mu ze za kozdym razem robi tak samo czy klocimy sie z jego winy czy mojej on wraca do rzeczy ktore nie maja z ta klotnia nic wspolnego,powiedzialam ze jeszcze raz uslysze to samo arozejdziemy sie bez zadnego slowa ani tamtej pory nie uslyszalam nic o Marcinie ani bylych znacznie lepiej. aga* napisalas ze zapewne Artur ma wykształcenie co najwyżej średnie-jestesmy na tym samym etapie jestem rok mlodsza od niego,konczylismy razem szkole onl technikum ja tym wzgledem napewno nie czuje sie gorszy. Przylamala mnie tlko wypowiedz pari ze i tak mnie zdradzi-nie chce w to wierzyc ufam mu,mam nadzieje ze na tyle go juz znam ze moge byc pewna. Teraz wsrod dzisiejszej mlodzierzy naprawde trudno jest znalezc normalnego faceta jak i dziewczyne,wszyscy mysla ze wszystko jest dobre ze wszystko mozna,przykload z polmetku szkolnego na ktory nie poszlismy bo wiedzielismy jak sie upila i wykorzystalo ja 5 chlopakow,ona byla nieprzytomna,bylo mi jej szkoda ale chyba jej to nie przeszkadzalo skoro dalej z nimi lazila a oni-zero poczucia winy i tak kazda impreza,chlopaki jak banda jakichs zboczancow(wlasnie takiej polowki bym nie chciala)...to sie potem na kazdym odbije i kazdy dostanie po lapach. Wiem ze chce byc z Arturem,nie wiem jak dlugo bedzie dobrze ale mam nadzieje ze bedzie coraz chce go tak zostawiac bo wiem ze nie znajde drugiego z takimi cechami jak on ma,jest dla mnie zbyt cenny,wiem ze jest w 100% odpowiedzialny itd Dziekuje za wszystkie odpowiedzi,przepraszam za tak dlugi tekst i za tak dlugi czas nieobecnosci. Odpowiedz on nie przestanie cie przesladoawac i w koncu sam cie zdradzi...wiem co mowie Odpowiedz Z tego co opisujesz i własnego doświadczenia nie rokuję przyszłości temu związkowi. Masz dopiero 20 lat, studiujesz, masz okazję poznawać wielu ciekawych ludzi. Zapewne Artur ma wykształcenie co najwyżej średnie i chyba czuje się od Ciebie gorszy, a sposobem na zatrzymanie Ciebie jest izolacja. Nie tędy droga, to pęknie. Mój związek w tym samym wieku i podobnym zazdrośnikiem rozpadł sie gdy byłam na 2 roku studiów. Nie wytrzymałam i zaczęłam spotykać się z ludźmi, potem on zminim model. Sama bałam się od niego odejść przez to że był tak strasznie zaborczy. Dziś z jednej strony żałuję a z drugiej cieszę się że nie jestm zniewoloną kobietą przez jakiegoś wariata. Odpowiedz Poszlam na gore a moj tel nie mial nawet zasiegu... zaczal wygrazac ze jak cos kombinuje i go oszukuje to pozaluje itd....a ja nic na to nie moge poradzic wiesz, ja mysle ze to sie nie zmieni,nie licz raczej na to Będzie się czuł od ciebie lepszy tym że to ty zawiniłaś niestety,moze tak być będzie miał na ciebie tzw. haka Odpowiedz a jeszcze dodam Tak mi się przypominiało Napisałaś że zaczyna cię chwalić słowami że ci zaczyna ufać! Powód do radości jest, ale znaczy że cały czas mierzy cię jednąmiarką. Będzie się czuł od ciebie lepszy tym że to ty zawiniłaś. Zawsze będzie mógł to wywlec przy kłótni. Wiem coś na ten temat Mój mąż to robi mówiąc o byłych z takim zacięciem jakbym go zdradzała,a ja go nawet wtedy nie znałam. Tak więc pomyśl nad tym od tej strony. Czy jesteś gotowa na niespodziewane wyrzuty w najmniej oczekiwanym momencie waszego życia. To jest naprawdę wyczerpujące psychicznie. Uwierz mi faceci są inni niż my. Nam się wydaje że to można wybaczyć im nie! To jest tak zwana "męska duma" którą uraziłaś, męskie ego jest trudne do zrozumienia. Nadal się borykam z poznawaniem męskich wad mojego męża. "Kobiety są z Wenus a Mężczyźni z Marsa" 8) Odpowiedz Witaj De MOn! Ciężka sprawa. Zdradziłaś Artura z Marcinem bo, liczyłaś na to że wróci, Prawda jest tak że faceci trudniej wybaczają niż my kobiety tak więc zrobiłaś podwójny bląd. 1)idąc z jednym do łóżka, gdzie szanse na powrót były marne 2)zraniłaś Arura który skoleji też ma trudność teraz wybaczyć Ci zdradę. Ja bym sobie zrobiła rachunek sumienia i się spytała sama siebie, co z jakiej przyczyny zrobiłam? Czy kiedyś się to powtórzy taki błąd? Co mam do stracenie teraz? Popatrz wstecz i w przyszłość, jak było jak jest. Jeśli męczy cię obecna sytuacja i trwa ona długo, nie liczyłabym na zmianę. Czasmi warto w takiej sytuacji zacząć wszystko od nowa! Ja tak zarobiłam i jestem szcześliwa. Decyzja trudna, bo ciężko jest zrezygnować z czegoś co się ma jakieś stabilności, ale warto jest zacząć na nowo bez kłamstw i oszust. Ja też zdradziłam kiedyś chłopaka i powiedziałam mu o tym by się z nim rozstać. Poprostu powidziałam mu wprost: "Nie mam pewności co do mojego uczucia skoro potrafiłam cię zdradzić pomimo że układało nam się wyśmienicie." Miłość jest wymagająca, a młody człowiek ekserymentuje, jest wolny jak ptak wiele rzeczy robi nie myśląc, taki jest urok młodości, dobrze jest jednak zakładać rodzinę z związku dojrzałego, nawet po przejściach ale od poczatku do końca bez kłamstw. Z takiego założenia wyszłam. I obecnie jestem żoną i matką. Ale to było przemyślane i na czystej karcie pisane, czyli ja zmknmełam rozdziały z mojego życia i on ma bagaż doświadczeń, a jak się już spotkaliśmy wiedzieliśmy, że chcemy być ze sobą. Może warto poszukać miłości dalej niż w zasięgu wzroku Nie wierzę w miłóść od pierwszego wejrzenia, to tylko chemia! Odpowiedz chyba jednak za szybko zaczelam sie cieszyc wczoraj wieczorem siedzialam przy komputerze i tel lezal domowy z wielkimi pretensjami ze dodzwonic sie do mnie nie mozna bo ciagle mam zajete i z kim tak ciagle gadam a przeciez nawet tel nie na gore a moj tel nie mial nawet zasiegu... zaczal wygrazac ze jak cos kombinuje i go oszukuje to pozaluje itd....a ja nic na to nie moge poradzic nie wiem czemu byl zajety:(poprostu zlosliwosc przedmiotow martwych:(a on mi nie wierzy tylko upiera sie przy swoim. mozliwe ze tak sie stalo bo lezal za blisko komputera i dlatego bylo zajete??:(juz nie wiem wszystko sie dzieje przeciwko mnie:(nawet glupi tel ktorego poprostu nie da sie wyjasnic a Artur ma kolejny powod... :( Odpowiedz no to fajnie ze jest lepiej oby tak dalej Odpowiedz Wiem ze kiedys myslalam inaczej,bardzo chcialam znalezc tego jedynego i wierzac w to ze TO TEN chcialam dac wszystko ale najwidoczniej ja nie bylam wszystkim...smutno mi i zal ze mam taka przeszlosc a nie inna...z drogiej strony wierzylam im i z kad moglam wiedziec ze TEN WYJATKOWY jest gdzies indziej i go wogole spotkam...moze tez dobrze ze przeszlismy to wczesniej teraz przynajmniej wiem ze go nie zdradze i glupie rzeczy nie przychodza mi do uslyszalam mile slowwa od niego:"zaczynam Ci ufac...wiesz jak."Podnioslo mnie to na duchu,moze jednak czeka nas cos dobrego. dziekuje wam za wszystkie wypowiedzi:* Dziekuje ze BAYBUS istnieje:* Odpowiedz po tym co zrobilam zawsze zanim cos zrobie mysle jak ja bym sie czula na jego miejscu-to dobru sposob zeby go nie zranic i nie popelnic kolejnego nie mam zadnych kolegow z ktorymi bym rozmawiala(procz szwagrow itp)nie przeszkadza mi to bo wystarcza mi w zupelnosci towarzystwo Artura-przy nim czuje sie soba. Dreczy mnie tylko jedno czy tak naprawde mi wybaczy i bedzie normalnie,bede mogla swobodnie wyjsc na zakupy bez zadnych podejrzen i ciaglych pytan czy aby nie spotkalam kogos ciekawego i co dokladnie robilam przez czas kiedy byl w pracy(w tej chwili pracuje z moim tata wiec widujemy sie praktycznie ciagle a pytania stale sa...) ja nie mam pojecia co bym zrobila na jego miejscu,gdybym byla na tym etapie naszego zwiazku bylabym w stanie wybaczyc ale na poczatku zwiazku nie chcialabym z kims takim nic budowac. Dziekuje za wszystkie odpowiedzi,nawet nie wiecie jak takie wygadanie i czyjas opinia pomaga...DZIEKUJE!:* Odpowiedz tez kilka razy chcialam to zakonczyc ale tylko pod wplywem impulsu,po przemysleniu nie chce sie z nim rozstawac bo go kocham i jak pomysle ze juz tyle jestesmy razem i tyle przeszlismy to po co to wszystko??? jest ciezko ale mam wielka nadzieje ze to sie kiedys skonczy i bedziemy normalna para... on twierdzi ze mi juz dawno wybaczyl tylko nie umie zapomniec,znowu zaufac tak jak kiedys. Odpowiedz Hmmm. jak dla mnie trochę toksyczny związek... ja również kiedyś przez coś takiego przechodzilam ale nie dawałam powodów do tego aby chłopak sie tak zachowywał... ja niestety nie wytrzymałam i postanowiłam to wszytsko zakonczyc... Odpowiedz podpisuje sie pod słowami Barbarosy. tak jest właśnie. Domyslam się jak mu Ciezko Ci zaufać , mysle ,że to kwetia poprostu czasu. jednak jesli to juz trwa 2 lata , taki brak zaufania z Jego strony nie wiem czy jest sens tak byc ciagle kontrolowana Odpowiedz zaufanie to podstawa związku miałam kiedyś faceta który mnie śledził a autobusie nie pozwalał patrzec na nikogo tylko ze ja mu nie dałam powodów do takiego zachowania,on był po prostu zdrowo walnięty ale szybko zakończyłam ten dziwny romans dlatego rozumiem jak sie czujesz ale z drugiej strony postaw sie na jego miejscu i wyobraż sobie ze to on zdradził ciebie-jakbyś sie czuła na jego miejscu???-zastanów sie dobrze i okaz mu zrozumienie mysle ze waszym przypadku jesli tak jak piszesz żałujesz i chcesz wszystko naprawic podstawą jest to aby on ci wybaczył! bez tego ani rusz! Odpowiedz calkowicie pewna ze go nie zdradze...nawet nie ma mowy o spotkaniu jaikims towarzyskim z jakim kolwiek z nim wiele razy i mowil ze mnie kocha i chce ze mna byc,ze wybacza ale nie zapomni...moze kiedys jak bedzie jest tak niestety ze przeczy sam od niego wiele zlych slow w zlosci, juz dawno nie powinien ze mna byc i nikt normalny by nie byl,ze jestem gorsza od ku...bo ku...na tym chociaz zarabia-w ten niemily sposob chcial mi wyjasnic ze zawsze bylam zabawka dla kazdego,na kazde zawolanie...duzo takich rozmow bylo,zawsze zostawalismy razem,nigdy sie nie klocilismy po nich juz o nic bo mielismy poprostu dosc. Boje sie tylko tego dnia ze przyjedzie do mnie po 4 latach i powie ze jednak nie jest mnie pewien i odejdzie:(dlatego wolalabym wiedziec to teraz a tak sie nie da co do sprawdzania-przyklad z dnia dzisiejszego:nie odpuscilam mu syg i juz dzwoni i pyta co robie...czy napewno jestem trudno mi juz wyczuc czy zartuje mowiac-"napewno siedzisz tam sama?"czy mnie podejrzewa. Kocham go ale jak tak ma byc w naszym domu to zwariuje... Odpowiedz czas leczy rany......................... dawaj mu kazdego dnia dowody na to, ze go kochasz, że zalezy Ci tylko na nim i ze jetseś i będizesz mu wierna.......... nie wiem czy nadejdzie taka chwilaże uwierzy, wybaczy...moze nawet zapomni (JA BYM NIE ZAPOMNIAŁA) ale skroro wciąż z Tobą jest............... to może................ bądź dobrej myśli 8) Odpowiedz nie wiem...trudna sytuacja... to zrozumiałe ze on stracił do ciebie zaufanie zaufanie to cos co cięzko odbudowac na nowo ale niektórym sie udaje moze porozmawiaj z nim i zapytaj czy jest w stanie ci to wybaczyc i zapomniec bo jesli nie.....no to nie wiem czy ma sens taki zwiazek kiedy jedno bedzie kontrolowac drugie i jeszcze jedno:czy ty jestes całkowicie pewna ze to sie nie powtórzy? ciezko mi radzic bo nie byłam nigdy w takiej sytuacji Odpowiedz wracam z kads do domu,ciagle sprawdzania...pourywalam kontakty,dowiedzial sie z kim spalam kiedy kolwoek i nie mogl tego moglam go ranic wiec nic nie mowilam a on tym bardziej sie zloscil i robil afery...teraz minely 2 lata,nie spotykam sie z zadnymi facetami bo moj jest chorobliwie zazdrosny...ciagle mnie kiedy kolwiek zapomni i bedzie dobrze???wiem ze mnie kocha i ja kazdego faceta ktorego mialam bo nie zalezalo im na mnie nigdy...a jemu zalezalo od poczatku. Odpowiedz Odpowiedz na pytanie

zdradziłam chłopaka z byłym