Kliknij tutaj --> 🦈 karaoke na głowie mam kaktusa
coldmag on June 14, 2020: "Na głowie mam kaktusa i paproci kwiat, nie wiedzieć czemu wyrósł tu i rośnie od lat 路 " Magdalena on Instagram: "Na głowie mam kaktusa i paproci kwiat, nie wiedzieć czemu wyrósł tu i rośnie od lat 🤷🏼♀️🌿🌺"
PAWBEATS & Cypis Lyrics. "Tylko Jedno W Głowie Mam". Tylko jedno w głowie mam. Koksu 5 gram. Odlecieć sam. W krainę zapomnienia. W głowie myśli mam. Kiedy skończy się ten stan. Gdy już nie będę sam.
The swearing, bummed-out, drug-addicted cactus toy is no longer sold by Walmart Canada. [ Image of an article from avclub showing a toy cactus with big eyes titled "Walmart will no longer sell toy cactus that raps about cocaine in Polish" ] I'm a human volunteer content transcriber for Reddit and you could be too!
BOVSKA tekst Kaktus: Na głowie mam kaktusa i paproci kwiat / Nie wiedzieć czemu wyrósł tu i Deutsch English Español Français Hungarian Italiano Nederlands Polski Português (Brasil) Română Svenska Türkçe Ελληνικά Български Русский Српски Українська العربية 日本語 한국어
Tylko jedno w głowie mam. Koksu pięć gram odlecieć sam. W krainę zapomnienia. W głowie myśli mam. Kiedy skończy się ten stan. Gdy już nie będę sam. Bo wjedzie biały węgorz. X2. cypis tylko jedno w głowie mam koksu 5 gram lil peep remix stock wudeczka.
Site De Rencontre Femme Cherche Homme Riche. Wyjdzie na to, że oglądam jedną stację telewizyjną, ale jest to stacja, której programy wywołują we mnie ambiwalentne odczucia. Z jednej strony TVN produkuje dobre programy czy seriale, ale z drugiej strony są tak irytujące, że nawet nie umiem tego opisać. Tytuł posta przybliża temat, o którym napiszę, bo jest to fragment piosenki, która leci na początku. Nie do końca poprawny, bo ja zamiast "kwiat" słyszę "dwie", nie wiem dlaczego... "neurologiczne zwoje w głowie", pewnie znowu coś pomyliłam. Nie jestem najlepsza w słyszeniu bełkotliwych tekstów, a może po prostu mój telewizor rebeliant nie pozwala mi usłyszeć dobrej wersji. Dobra, może przesadzam z bełkotliwymi, ale tak jednoznacznie to nie słyszę co tam leci. Tekst z ostatniego odcinka serialu "Druga szansa" doprowadził mnie do przełączenia na inny program, a zwykle tego nie robię, jak lubię jakiś serial. Od początku uważałam, że jest super. Obsada jest naprawdę rewelacyjna. Główną bohaterką jest Małgorzata Kożuchowska, adoratorami jej serialowej bohaterki są Bartłomiej Świderski i Bartłomiej Topa. Poza tym Ostaszewska, Mecwaldowski, Niemirska, Kaczor, Herman, Domagała i wielu innych. Serio, nie ma na co narzekać. Ci młodzi trochę denerwują, ale to już nie pierwszy raz w TVN, kiedy młodzi aktorzy z serialu są trochę sztywni, mimo że starają się być luzakami. Do tego się przyzwyczaiłam. Problem zaczyna się, jeśli chodzi o mój odbiór. Zaznaczam, że to subiektywna opinia, a ja nie jestem ekspertem. Niby w tym serialu jest pełno nieszczęść. Los odwraca się od bohaterki i z każdej strony dramat. Jednak mimo wszystko to jest jakieś ugrzecznione, rozwiązania przychodzą same, a skutki są rewelacyjne. Rozumiem, że jeśli nie ma pewności, że będzie tyle transz, żeby rozegrać wszystko powoli, tak jak w prawdziwym życiu. Będzie kilka serii i koniec, przyjdzie coś nowego i zastąpi, będzie jeszcze lepsze, jeszcze szybsze i równie szybko o tym zapomnimy. To się chyba zmieniło. To nie stare "Na dobre i na złe", które przywiązywało na kilka lat. Do rzeczy. Sytuacja w pokoju hotelowym chyba. Siedzi ona, dostaje od kuriera paczkę i kwiaty. Liścik, żeby się nie martwiła. Wypakowuje naszyjnik Apartu oczywiście i super ciuszki. Idzie do niego, odpicowana jak marzenie w ten prezent od niego. Swoją drogą ciekawe jakby dostała ubranie rajstopę z dziurą na głowę i ręce, to też by się ubrała. Rozmawia z nim-bogatym producentem, wystylizowanym, że ho ho. I tu padają z jego ust słowa "pieniądze to nie wszystko". I mnie trafia szlag. Kto to napisał?! No przecież, że jakiś człowiek, który napisał, a nie pomyślał. Tutaj należy przywołać napis na hali produkcyjnej w filmie Juliusza Machulskiego "Pieniądze to nie wszystko": Piniondze to nie fszystko, ale fszystkobez piniendzy to huj (zmienione na "to nic") Bo tak jest, kiedy na to patrzy normalny człowiek, a nie bogaty producent filmowy. Gdy mówi to ten drugi, aż chce się krzyknąć "a co ty do cholery o tym wiesz?!". I nie ma sugestii, że kiedyś był biedny, z pochodzenia jest Szwedem albo tam mieszkał, a w oczach statystycznego Polaka Szwecja to kraj, gdzie nie mieszkają ludzie biedni. Dzisiaj w pracy oglądałam powtórkę tego odcinka. Zrobiłam to samo, przełączyłam. Nie da się oglądać.
Już jakiś czas temu modny stał się motyw kaktusa. Uwielbiam nie tylko motyw, ale i kaktusy. Co prawda mam w domu tylko 2 i jakiegoś niedobitka jednego, ale mogłabym ich mieć cały parapet. Piosenka "na głowie mam kaktusa" też przypadła mi do gustu :-D Po ostatnim moim wyzwaniu z doniczką zrodził się pomysł kaktusa w doniczce. Pomysł dojrzał, kiedy dorwałam digitalowe tła Papierowego potwora. Pociachałam, dodałam pokolorowanego mieszkańca(mitzi sato-wiuff) i wyszło to Papierki dostępne tu i tu Uwielbiam tła do wydruku, bo mogę sobie dobrać papier , jaki chcę i wydrukować, kiedy mi zabraknie - nawet pojedyncze wzory. W dodatku są w bardzo fajnej cenie - zapraszam do sklepiku :-D Buziam śpiąco...
Der Songtext zu Kaktus von Bovska wurde in 1 Sprachen übersetztNa głowie mam kaktusa i paproci kwiat Nie wiedzieć czemu Wyrósł tu i rośnie od latNie ma mnie, spadam w dół Boję się Neurologiczne sploty, zwoje I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum Bumerangiem w głowę cios Różowe smugi Zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym u-u-uderzeniem Zniszczyć chciał Ja stoję prosto Nie otworzę bram We mnie pustynia Warszawa zmieści się w środku Sadzę palmy, krzewy I zakładam ogród Patrzę w górę, zgięta w pół Nie boję się Siła ze źródła, czuję zapach Wiem I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum Bumerangiem w głowę cios Różowe smugi Zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym u-u-uderzeniem Zniszczyć chciał Ja stoję prosto Nie otworzę bram Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę Nie boję się Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę Nie boję się Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę Nie boję się Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę Nie boję się I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum Bumerangiem w głowę cios Różowe smugi Zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym u-u-uderzeniem Zniszczyć chciał Ja stoję prosto Nie otworzę bram I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum Bumerangiem w głowę cios Różowe smugi Zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym u-u-uderzeniem Zniszczyć chciał Ja stoję prosto Nie otworzę bramWriter(s): Damion Lewis Houchen
Na głowie mam kaktusa i paproci kwiat Nie wiedzieć czemu Wyrósł tu i rośnie od lat Nie ma mnie, spadam w dół Boję się Neurologiczne sploty, zwoje I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum Bumerangiem w głowę cios Różowe smugi Zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym uh-uh-uderzeniem Zniszczyć chciał Ja stoję prosto Nie otworzę bram We mnie pustynia Warszawa zmieści się w środku Sadzę palmy, krzewy I zakładam ogród Patrzę w górę, zgięta w pół Nie boję się Siła ze źródła, czuję zapach Wiem I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum Bumerangiem w głowę cios Różowe smugi Zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym uh-uh-uderzeniem Zniszczyć chciał Ja stoję prosto Nie otworzę bram Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę Nie boję się Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę Nie boję się Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę Nie boję się Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę Nie boję się I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum Bumerangiem w głowę cios Różowe smugi Zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym uh-uh-uderzeniem Zniszczyć chciał Ja stoję prosto Nie otworzę bram I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum Bumerangiem w głowę cios Różowe smugi Zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym uh-uh-uderzeniem Zniszczyć chciał Ja stoję prosto Nie otworzę bram
Bovska – Kaktus 825 15 6 13 lutego 2017 Dzisiaj mnie bierze na wyglupy ,w gardle mam kaktusa więc tylko to moze wyjdzie .Na głowie mam kaktusa i paproci kwiat Nie wiedzieć czemu wyrósł tu i rośnie od lat Nie ma mnie, spadam w dół boję się Neurologiczne sploty, zwoje I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum bumerangiem w głowę cios Różowe smugi, zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym u-u-uderzeniem zniszczyć chciał Ja stoję prosto nie otworzę bram We mnie pustynia Warszawa zmieści się w środku Sadzę palmy, krzewy I zakładam ogród Patrzę w górę, zgięta w pół nie boję się Siła ze źródła, czuję zapach, wiem I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum bumerangiem w głowę cios Różowe smugi, zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym u-u-uderzeniem zniszczyć chciał Ja stoję prosto nie otworzę bram Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę, nie boję się Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę, nie boję się Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę, nie boję się Czuję siłę, wiem, wiem, wiem Patrzę w górę, nie boję się I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum bumerangiem w głowę cios Różowe smugi, zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym u-u-uderzeniem zniszczyć chciał Ja stoję prosto nie otworzę bram I myśli szum, szum, szum Gdy słyszę tłum, tłum, tłum Rozumiem mało, mapa nieczytelna Za rogiem bum, bum bumerangiem w głowę cios Różowe smugi, zapamiętam głos Zobaczę błysk, błysk, błysk A w uchu świst, świst, świst Oddechu nierównego cichy bełkot Podstępnym u-u-uderzeniem zniszczyć chciał Ja stoję prosto nie otworzę bram
karaoke na głowie mam kaktusa