Kliknij tutaj --> 🐇 13 dniowa dieta kopenhaska forum

Odp: dieta kopenhaska!!! Uważam, że trzeba dietą dostosowac do siebie. Niestety należę do osób, które jak nie mają napisane co i kiedy mogą zjeść to podjadają ile się da;D Robię już tą dietę 3 raz. Dieta kopenhaska występuje pod różnymi nazwami. Ten sam jadłospis można znaleźć pod nazwą: dieta 13-dniowa, dieta Mayo czy dieta szwedzka. Ogólnie rzecz ujmując, jest to ta sama dieta, uznawana przez specjalistów wręcz za głodówkę organizmu. Niewiele osób tak naprawdę wierzy w jej skuteczność – wydawałoby się, że w 13 Wage mam niedokladna, ale ok 6kg, takze powrocilam do wagi sprzed rzucenia palenia. Ate chcialabym pozbyc sie jeszcze 3, 4kg ( to apropo kreacji na wesele) PS Ja tez mam Forum dyskusyjne serwisu www.DobraDieta.pl: Diety pozostałe - 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca. Anonymous - Nie Sie 15, 2004 18:59 Temat postu: 1. Jadłopis Dieta kopenhaska trwa 13 dni. Poniżej dokładny jadłopis na każdy dzień diety. Co powinnaś wiedzieć przed przystąpieniem do diety? dieta kopenhaska jest bardzo restrykcyjna każde odstępstwo może zniweczyć efekt ; podane posiłki należy spożywać o stałych porach, ostatni posiłek raczej nie później niż o godzinie 18. Site De Rencontre Femme Cherche Homme Riche. Dieta kopenhaska w 13 dni bez efektu jo-joDieta kopenhaska jest to 13 – dniowa dieta w której trzeba trzymać się ścisłego jadłospisu który wyreguluje nasz metabolizm. Tak 13 dni wystarczy aby pozbyć się zbędnych kilogramów bez efektu jo-jo, schudnąć i być szczęśliwym, tak brzmi jak droga do raju i tak na prawdę jest lecz aby dobrnąć do końca tej diety trzeb wykazać się wielką wytrzymałością oraz samodyscypliną, na prawdę warto !Dieta kopenhadzka jest jedną z diet która wymaga bardzo wielu wyrzeczeń a przede wszystkim trzymania się ściśle wyznaczonego jadłospisu który zaprezentujemy poniżej, nawet jedno ustępstwo np. zjedzenie batonika rujnuje cały plan i tak naprawdę możemy zaczynać kurację od nowa ponieważ dalsza dieta nie ma sensu. Podczas diety kopenhaskiej należy pić bardzo dużo wody aby uniknąć odwodnienia organizmu, oraz zażywać suplementy diety, witaminy oraz minerały ponieważ przy 800 -1000 kaloriach na dzień podczas diety kopenhaskiej nie zostaną dostarczone idealne porcje składników odżywczych które nasz organizm potrzebuje do prawidłowego zakończeniu diety kopenhaskiej należy pamiętać o zdrowej diecie, aby nie spocząć na laurach i nie wrócić do starych nawyków żywieniowych które doprowadziły nas do nadwagi. Tak więc koniec z podjadaniem, dojadaniem oraz brakiem ruchu, trzeba wziąć się w garść i działać aby zachować swoja szczupłą, zdrową czasie trzynastodniowej diety kopenhaskiej najlepiej jeść o tych samych porach, najlepszymi są:Śniadanie: 8:00 a 9:00 Lunch: 12:00 a 14:00 Obiad: 16:00 a 18:00Jadłospis – dieta kopenhaskaDZIEŃ 1 oraz 8Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru Lunch: 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, pomidor Obiad: duży befsztyk, sałata z olejem i cytrynąDZIEŃ 2 oraz 9Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru Lunch: duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną Obiad: plaster szynki, 2–3 szklanki jogurtu naturalnegoDZIEŃ 3 oraz 10Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru, grzanka Lunch: gotowany szpinak, świeży owoc, pomidor Obiad: plaster szynki, 2 gotowane jajka, sałata z olejem i cytrynąDZIEŃ 4 oraz 11Śniadanie: kubek kawy, kostka cukru Lunch: tarta marchewka, jajko na twardo, twarożek naturalny Obiad: sałatka owocowa, 2-3 szklanki jogurtu naturalnegoDZIEŃ 5 oraz 12Śniadanie: duża tarta marchew z cytryną Lunch: duża chuda ryba Obiad: befsztyk, sałata i brokułyDZIEŃ 6 oraz 13Śniadanie: kubek czarnej kawy, kostka cukru Lunch: kurczak, sałata z olejem i cytryną Obiad: 2 jajka na twardo, duża marchewkaDZIEŃ 7Śniadanie: kubek herbaty bez cukru Lunch: chude grillowane mięso Obiad: NICRedaktor Pakernia24: Walczak Sebastian – wszelkie prawa zastrzeżone. W internecie znajduje się mnóstwo jadłospisów diety kopenhaskiej, w większości są one pełne rażących błędów, co – szczególnie w przypadku tak restrykcyjnej diety, jaką jest dieta kopenhaska – może zniweczyć cały wysiłek odchudzania. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby poniższy jadłospis był możliwie dokładny i precyzyjny. Udanego odchudzania! Poznaj nasz nowy e-book: Dieta kopenhaska – 13 dni do szczęścia! Kliknij w obrazek, aby dowiedzieć się więcej! Godziny posiłków Śniadanie: – – – Pamiętaj! Pij minimum 2 litry wody dziennie!Trzymaj się ściśle jadłospisu – żadnych odstępstw!Dieta trwa dokładnie 13 dni – ani dnia krócej, ani dnia dłużej! Dieta kopenhaska – DZIEŃ 1, 8 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy, 1 kostka cukruObiad: 2 jajka na twardo, pół paczki (szklanka) gotowanego szpinaku lub brokułów, 1 1 duzy befsztyk wołowy (200 g), 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny Dieta Kopenhaska DZIEŃ 2, 9 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy, 1 kostka cukruObiad: 1 duzy befsztyk wołowy (200 g), 1/3 główki sałaty (lub 5 liści) z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny, 1 surowy owoc (jabłko, ananas lub grejpfrut)Kolacja: 1 gruby (100 g) plaster (albo 5 chudszych) szynki (np. drobiowej), 2/3 szklanki (słownie: dwie trzecie, a więc niecała jedna szklanka!) jogurtu naturalnego Dieta Kopenhaska DZIEŃ 3, 10 Śniadanie: 1 kubek kawy, 1 kostka cukru, 1 mała kromka pieczywa (grzanka)Obiad: pół paczki (szklanka) gotowanego szpinaku, 1 pomidor, 1 surowy mały owocKolacja: 2 jajka na twardo, 1 gruby (100 g) plaster szynki (lub 5 chudszych), 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytryny Dieta Kopenhaska DZIEŃ 4, 11 Śniadanie: 1 kubek kawy, 1 kostka cukruObiad: 1 jajko na twardo, 1 duża marchewka, małe opakowanie serka wiejskiego (twarożku naturalnego) (100-150 g)Kolacja: pół szklanki kompotu z owoców (ugotowanego bez cukru, owoce zjadamy), 2/3 szklanki (słownie: dwie trzecie, a więc niecała jedna szklanka!) jogurtu naturalnego Dieta Kopenhaska DZIEŃ 5, 12 (Dni bez kawy) Śniadanie: 1 duża starta marchewka z sokiem z cytrynyObiad: 1 duża (300 g) chuda gotowana ryba (pstrąg, dorsz lub sola) z sokiem z cytryny. Rybę można także usmażyć bez 1 duży befsztyk wołowy (200 g), 5 liści sałaty, pół paczki (6-8 główek) gotowanych brokułów Dieta Kopenhaska DZIEŃ 6, 13 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy, 1 kostka cukru, 1 mała kromka pieczywa (grzanka)Obiad: 1 duszona pierś kurczaka bez skóry, 5 liści sałaty z łyżką oliwy z oliwek i sokiem z cytrynyKolacja: 2 jajka na twardo, 1 duża starta marchewka Dieta Kopenhaska DZIEŃ 7 Śniadanie: 1 kubek herbaty (najlepiej zielonej) bez cukruObiad: 1 pierś (150 g) kurczaka grillowana lub z piekarnika, 1 świeży owocKolacja: NIC Poniżej archiwalne komentarze. Jeśli chcesz dołączyć do dyskusji zachęcamy do komentowania pod tym artykułem lub na naszym forum. Dieta kopenhaska ma zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników. Z jednej strony wiąże się ze spektakularną utratą kilogramów masy ciała, a z drugiej może narażać nas na niedobory substancji odżywczych. Na czym polega dieta kopenhaska? Z czego składa się jadłospis? Jakie są efekty stosowania diety duńskiej? Jak zakończyć proces odchudzania? Przedstawiamy Wam wady, zalety oraz opinie użytkowników diety kopenhaskiej. Dieta kopenhaska, nazywana również dietą duńską i dietą 13-dniową, to niskoenergetyczna dieta odchudzająca, która w głównej mierze opiera się na wysokim spożyciu produktów białkowych. W codziennym jadłospisie należy natomiast ograniczyć spożywanie: tłuszczów, błonnika pokarmowego oraz węglowodanów. Warto wiedzieć, że dieta kopenhaska jest jedną z najbardziej rygorystycznych diet, dlatego też ma wielu przeciwników – zwłaszcza wśród lekarzy oraz dietetyków. Jej skuteczność oraz bezpieczeństwo nie zostały poparte badaniami naukowymi. Jednak, ze względu na możliwość utraty masy ciała, ten sposób odżywiania nadal cieszy się dużą popularnością. Jakie są założenia diety kopenhaskiej? Dieta kopenhaska – zasady Główną zasadą diety kopenhaskiej jest spożywanie rygorystycznie skomponowanych posiłków, których wartość energetyczna nie przekracza 1000 kalorii – jednak większość dań dostarczy około 800 kalorii. Dieta kopenhaska trwa dokładnie 13 dni – nie należy jej przedłużać, ponieważ zagraża to naszemu zdrowiu. Na diecie odchudzającej trzeba pilnować odgórnie ustalonego menu oraz sięgać jedynie dozwolone produkty – listę produktów oraz przykładowy jadłospis przedstawimy w dalszej części artykułu. Dzienny jadłospis diety kopenhaskiej składa się z trzech posiłków, które należy spożywać w określonych godzinach: śniadanie pomiędzy 8:00 a 9:00, obiad między 12:00 a 14:00, kolację między 17:00 a 18:00. Istnieje możliwość zamiany jadłospisu obiadu i kolacji, ale w ramach jednego dnia. Dieta kopenhaska trwa dokładnie 13 dni i zakłada dziennie spożycie trzech posiłków o wartości energetycznej do 1000 kalorii. Na diecie odchudzającej zakazane jest podjadanie, spożywanie alkoholu, słodyczy czy produktów zbożowych. Warto wiedzieć, że na liście produktów zakazanych znajduje się również guma do żucia oraz sól. Jeżeli zdarzy się nam spożyć jakiekolwiek danie spoza ustalonego jadłospisu, to dietę uznaje się za przerwaną. Wówczas należy rozpocząć ją od nowa po upływie około trzech miesięcy. Kolejną ważną kwestią jest wypijanie minimum dwóch litrów wody dziennie. Zaleca się wybór wód zmineralizowanych. Na diecie kopenhaskiej nie można podjadać pomiędzy posiłkami – skutkuje to zakończeniem diety. Wskazane jest wypijanie minimum dwóch litrów wody dziennie. Po zakończeniu diety duńskiej nie powinno się od razu wracać do starych nawyków żywieniowych, ponieważ grozi to efektem jo-jo. Najlepszym rozwiązaniem jest więc kontynuowanie diety niskokalorycznej i stopniowe wprowadzanie tłuszczów i węglowodanów. Warto również wiedzieć, że dieta kopenhaska jest na tyle wyniszczająca dla naszego organizmu, że można ją powtórzyć dopiero po dwóch latach od poprzedniego 13-dniowego cyklu. Dieta kopenhaska a ćwiczenia Podczas diety 13-dniowej należy zrezygnować z uprawiania sportu. Dlaczego? Nasze ciało nie będzie mieć siły na aktywność fizyczną ze względu na odcięcie podstawowych źródeł energii. Nawet prosty trening może nam zaszkodzić. Przeczytaj także: Dieta dąbrowskiej – na czym polega, jak długo ją stosować, co jeść? Opinie Dieta kopenhaska – ile można schudnąć? Stosowanie diety kopenhaskiej wiąże się z utartą ok. 8 kilogramów masy ciała Wśród osób odchudzających się największą zaletą diety kopenhaskiej jest możliwość utraty wielu kilogramów masy ciała w bardzo krótkim czasie. Średni spadek masy ciała wynosi około 8 kilogramów. W niektórych przypadkach redukcja sięga nawet 20 kilogramów. Warto wiedzieć, że za zdrowe tempo odchudzania uznaje się utratę maksymalnie 1 kilograma w ciągu tygodnia. Jakie są wady diety kopenhaskiej? Z medycznego punktu widzenia dieta kopenhaska cechuje się zdecydowanie większą ilością wad niż zalet. 13-dniowa kuracja kusi nas wizją spektakularnej utraty kilogramów, jednak pod uwagę musi wziąć także płynące z niej zagrożenia – niebezpieczeństwo utraty zdrowia i dobrej kondycji organizmu. Dieta kopenhaska w ciągu zaledwie dwóch tygodni osłabia naszą gospodarkę hormonalną, spowalnia przemianę materii. Owszem, na diecie dochodzi do redukcji masy ciała, ale wynika ona z wydalania wody z organizmu, a nie z redukcji tkanki tłuszczowej. Dodatkowo nasz organizm zaczyna pobierać energię z tkanek mięśniowych, co może skutkować niemożnością wykonywania nawet prostych czynności. Dieta kopenhaska doprowadza do spowolnienia przemiany materii, osłabienia gospodarki hormonalnej, odwodnienia organizmu oraz do redukcji tkanki mięśniowej. Jadłospis diety 13-dniowej jest monotonny, a dodatkowo powoduje niedobory energii i substancji odżywczych oraz obniżenie odporności. Obniżenie wartości energetycznej skutkuje występowaniem objawów, takich jak: osłabienie i apatia, możliwość zasłabnięcia, senność, bóle głowy, uczucie silnego głodu, bóle brzucha, zaparcia, uczucie zimna, zaburzenia koncentracji, wahania nastrojów, problemy ze snem. Kolejną wadą diety duńskiej jest następujący efekt jo-jo. Nasze ciało nie jest w stanie utrzymać obniżonej wagi, zwłaszcza w sytuacji, gdy będziemy chcieli szybko wrócić do starych nawyków żywieniowych. Efekt jo-jo skutkuje nie tylko powrotem do wyjściowej masy ciała, ale w wielu przypadkach również większą masą ciała niż na początku odchudzania. To z kolei negatywnie wpływa na naszą kondycję psychiczną i może nas źle nastawić do zdrowego stylu życia oraz do odpowiednio zbilansowanej diety. Podczas stosowania diety niskokalorycznej dochodzi do tzw. zakwaszenia organizmu, które objawia się: zgagą, wzdęciami, bólami głowy i migrenami, bólami mięśni i stawów, brakiem energii i ospałością, wahaniami nastrojów – rozdrażnieniem i nerwowością, wysypkami skórnymi, świądem skóry, trądzikiem, osłabieniem i wypadaniem włosów. Mimo wypijania dwóch litrów wody dziennie i tak doprowadzamy organizm do odwodnienia, które wynika z tego, że przede wszystkim utracone kilogramy związane są z utratą wody. Ilość nawet 1000 kalorii nie pokryje dziennego zapotrzebowania energetycznego osoby dorosłej. Do prawidłowego funkcjonowania potrzebne jest przyjmowanie od ok. 1500 do 2500 kalorii. Poprzez stosowanie diety kopenhaskiej podporządkujemy się niewłaściwym zasadom żywieniowym. Według zaleceń dotyczących zdrowego odżywiania, w zbilansowanej diecie powinny być obecne zdrowe tłuszcze, produkty zbożowe czy owoce i warzywa. Podczas stosowania diety kopenhaskiej zazwyczaj towarzyszy nam spadek samopoczucia. Czujemy się głodni, zmęczeni, ospali, a równocześnie nerwowi oraz rozdrażnieni. Osobom stosującym dietę kopenhaską często towarzyszą: wahania nastrojów, uczucie zmęczenia, rozdrażnienie. Podstawowym źródłem energii dostarczanej naszemu organizmowi podczas trwania diety kopenhaskiej jest kawa. Wiele osób zapomina, że ten kofeinowy napój uważany jest za jedną z używek – obok alkoholu i papierosów. Kawa nie tylko uzależnia, ale również powoduje odwodnienie oraz wypłukiwanie ważnych substancji odżywczych, takich jak magnez czy potas. Picie kawy na czczo nie jest zalecane zwłaszcza dla osób z nadciśnieniem tętniczym. Dietetycy podkreślają, że produkty dozwolone w diecie kopenhaskiej, zwłaszcza czerwone mięso i wędliny, wpływają na nasilenie stanów zapalnych w organizmie, a także mogą zwiększać ryzyko rozwoju nowotworów. Organizm nie jest odpowiednio chroniony, ponieważ nie są mu dostarczane przeciwutleniacze. Natomiast spowolnienie metabolizmu związane jest ze zwiększonymi tendencjami do tycia. Wiele osób po zakończeniu diety boryka się również z trudnym do opanowania apetytem. Skutkuje to natomiast szybkim powrotem do wagi startowej. Jakie są zalety diety kopenhaskiej? Powyżej wymieniliśmy szereg wad związanych z restrykcyjną dietą kopenhaską. Jej użytkownicy wymieniają również zalety, które przede wszystkim oparte są utracie kilogramów masy ciała. Wśród zalet diety wymienia się: szybką utratę masy ciała, krótki czas trwania, gotowy i prosty jadłospis, krótki czas przygotowania posiłków, niskie koszty, odzwyczajenie się od podjadania pomiędzy posiłkami oraz ćwiczenie silnej woli. Dieta kopenhaska – przeciwwskazania Dieta kopenhaska ze względu na rygorystyczny jadłospis nie może być stosowana przez każdego. Powinny się na nią decydować jedynie osoby zdrowe po przeprowadzonej konsultacji lekarskiej oraz wykonanych badaniach krwi. Równocześnie dietetycy podkreślają, że dieta jest rozwiązaniem zwłaszcza dla osób borykających się z poważną nadwagą. Diety kopenhaskiej nie powinny rozpoczynać osoby, które wykonuje pracę fizyczną oraz zmagają się z silnym stresem. Główne przeciwwskazania do stosowania diety kopenhaskiej to: cukrzyca – dieta doprowadza do szybkich spadków poziomu cukru we krwi, schorzenia układu krążenia oraz miażdżyca – dieta kopenhaska dostarcza organizmowi dużych ilości cholesterolu, choroby nerek – zwiększona podaż białka może skutkować podwyższonym stężeniem mocznika i kreatyniny, a to z kolei może prowadzić do niewydolności nerek, osteoporoza – jadłospis jest ubogi w wapń, dlatego też diety nie powinny stosować osoby z małą gęstością mineralną kości, zaparcia – dieta duńska wzmaga występowanie zaparć ze względu na brak błonnika pokarmowego oraz małe porcje pożywienia. Do innych przeciwwskazań należą również: zbyt młody wiek, zbyt podeszły wiek, obniżona odporność organizmu. Sprawdź: Dieta ketogeniczna – na czym polega, jakie są zasady? Lista dozwolonych i zakazanych produktów Jak zakończyć dietę kopenhaską? Wychodzenie z diety kopenhaskiej nie może opierać się na powrocie do dawnych nawyków żywieniowych, ponieważ poskutkuje to efektem jo-jo. Należy zwrócić uwagę zwłaszcza na posiłki spożywane w pierwszych dniach po zakończeniu odchudzania. Warto wtedy zastosować dietę 1000 kalorii, skupiając się na lekkostrawnych produktach i regularnych porach jedzenia. Po zakończeniu diety kopenhaskiej należy stopniowo wracać do dawnych nawyków żywieniowych oraz do aktywności fizycznej. Kaloryczność posiłków zwiększamy stopniowo, na początku unikając przede wszystkim cukru prostego oraz tłustych dań. Zasada stopniowej zmiany nawyków dotyczy również aktywności fizycznej. Ciało nie będzie w stanie dopasować się intensywnych ćwiczeń od razu po zakończeniu diety duńskiej. Zwiększajmy więc intensywność np. spacerów, a wraz ze wzrostem kalorii w pożywieniu dodajmy również większe ilości ruchu. Dieta kopenhaska – dozwolone produkty Dieta kopenhaska zakłada odżywianie według rygorystycznego jadłospisu. Dozwolonym produktem jest jabłko Na diecie kopenhaskiej możemy spożywać wyłącznie określone produkty, z których składa się jadłospis. Główne składniki diety to: kawa z jedną kostką cukru, jajka, jagnięcina, pierś z kurczaka, stek wołowy, chuda wędlina drobiowa, dorsz, pstrąg, sola, jogurt naturalny, serek wiejski, szpinak, sałata, brokuły, marchew, pomidor, jabłka, grejpfrut, ananas, 4 kromki pieczywa, woda, zielona herbata (bez cukru), kompot z owoców (bez cukru), sok z cytryny, oliwa z oliwek – maksymalnie kilka łyżek. Dieta kopenhaska – przykładowy jadłospis Poniżej prezentujemy przykładowy jadłospis stosowany w diecie kopenhaskiej. Dzień 1. Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru Obiad: 2 jajka ugotowane na twardo, 1 szklanka gotowanego szpinaku lub gotowanych brokułów, 1 pomidor Kolacja: 200 gramów befsztyku wołowego, 5 liści sałaty doprawionych łyżką stołową oliwy z oliwek z dodatkiem soku z cytryny Dzień 2. Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru Obiad: 200 gramów befsztyku wołowego, 5 liści sałaty doprawionych 1 łyżką stołową oliwy z oliwek z dodatkiem soku z cytryny, 1 surowy owoc (wybór pomiędzy: jabłkiem, ananasem, grejpfrutem)Kolacja: 100 gramów chudej szynki drobiowej, maksymalnie 3 szklanki jogurtu naturalnego Dzień 3. Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru, mała kromka pieczywa Obiad: szklanka gotowanego szpinaku, 1 pomidor, 1 owocKolacja: 2 jajka ugotowane na twardo, 100 gramów chudej szynki drobiowej, 5 liści sałaty doprawionych łyżką stołową oliwy z oliwek z dodatkiem soku z cytryny Dzień 4. Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukruObiad: 1 jajko ugotowane na twardo, 1 marchew, 100-150 gramów serka wiejskiegoKolacja: 0,5 szklanki kompotu z owoców bez dodatku cukru, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego Dzień 5. Śniadanie: 1 duża marchewka starta na tarce z dodatkiem soku z cytryny Obiad: 1 jajko ugotowane na twardo, 1 marchew, 100-150 gramów serka wiejskiego Kolacja: 200 gramów befsztyku wołowego, 5 liści sałaty, 40 gramów gotowanych brokułów Dzień 6. Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru, mała kromka pieczywa Obiad: duszona pierś z kurczaka bez skóry, 5 liści sałaty doprawionych łyżką stołową oliwy z oliwek z dodatkiem soku z cytrynyKolacja: 2 jajka ugotowane na twardo, 1 starta marchew Dzień 7. Śniadanie: kubek herbaty zielonej bez dodatku cukru Obiad: 150 gramów grillowanej piersi z kurczaka, 1 owocKolacja: brak Dzień kubek czarnej kawy z kostką cukru Obiad: 2 jajka ugotowane na twardo, 1 szklanka gotowanego szpinaku lub gotowanych brokułów, 1 pomidor Kolacja: 200 gramów befsztyku wołowego, 5 liści sałaty doprawionych łyżką stołową oliwy z oliwek z dodatkiem soku z cytryny Dzień 9. Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru Obiad: 200 gramów befsztyku wołowego, 5 liści sałaty doprawionych łyżką stołową oliwy z oliwek z dodatkiem soku z cytryny, 1 surowy owoc Dzień 10. Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru, mała kromka pieczywa Obiad: szklanka gotowanego szpinaku, 1 pomidor, 1 owocKolacja: 2 jajka ugotowane na twardo, 100 gramów chudej szynki drobiowej, 5 liści sałaty doprawionych łyżką stołową oliwy z oliwek z dodatkiem soku z cytryny Dzień 11. Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukruObiad: 1 jajko ugotowane na twardo, 1 marchew, 100-150 gramów serka wiejskiegoKolacja: 0,5 szklanki kompotu z owoców bez dodatku cukru, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego Dzień 12. Śniadanie: 1 duża marchewka starta na tarce z dodatkiem soku z cytryny Obiad: 1 jajko ugotowane na twardo, 1 marchew, 100-150 gramów serka wiejskiego Kolacja: 200 gramów befsztyku wołowego, 5 liści sałaty, 40 gramów gotowanych brokułów Dzień 13. Śniadanie: kubek czarnej kawy z kostką cukru, mała kromka pieczywa Obiad: duszona pierś z kurczaka bez skóry, 5 liści sałaty doprawionych łyżką stołową oliwy z oliwek z dodatkiem soku z cytrynyKolacja: 2 jajka ugotowane na twardo, 1 starta marchew Dieta kopenhaska – czy jest bezpieczna? Nadmierne zmęcznenie i bóle głowy to skutki stosowania diety kopenhaskiej Stosowanie restrykcyjnej diety ubogiej w kalorie oraz w składniki odżywcze doprowadza do uszczerbków na zdrowiu. Lekarze podkreślają, że mało kto posiada tak niskie zapotrzebowanie energetyczne, na poziomie około 1000 kalorii, jakie dostarcza dieta kopenhaska. W konsekwencji w zaledwie mniej niż dwa tygodnie możemy doprowadzić do dysfunkcji hormonalnych. Tak jak wspomnieliśmy, osoby stosujące dietę kopenhaską zmagają się również z ogólnym osłabieniem, zmęczeniem, problemami z koncentracją czy z rozdrażnieniem. Największym problemem jest jednak niedobór składników odżywczych: witamin z grupy B (B1, B2, B9, B12, B6), witaminy D, witaminy C, wapnia, magnezu, cynku, żelaza, potasu. Biorąc pod uwagę negatywny wpływ diety duńskiej na zdrowie, powstała zmodyfikowana, zdrowsza wersja jadłospisu – tzw. nowa dieta kopenhaska. Dieta kopenhaska – opinie Na końcu przedstawiamy Wam opinie osób, które stosowały dietę kopenhaską. Pod uwagę wzięliśmy wypowiedzi publikowane na forach internetowych. „Kopenhaską odradzam z całych sił. To trudno nawet nazwać dietą, to wyniszczający jadłospis. Ale wiem, że tonący brzytwy się chwyta. Ja też mam za sobą tę głupotę... Takiego jo-jo giganta w życiu nie miałam, jak po kopenhaskiej” – źródło wypowiedzi: Forum Gazeta. „Przeszłam dietę kopenhaską raz w życiu, choć próbowałam z 5 razy. Ostatnia moja próba – udana. Pełne 13 dni zaliczone, bez większego trudu. Prawdopodobnie pomogły mi stosowane witaminy, bo nie czułam osłabienia. Efekt to - 9 kg, ale niestety można się domyślić, że... szybko wróciło” – źródło wypowiedzi: Forum Vitalia. „Osobiście jestem przedstawicielką nieliczne go grona zwolenników. Mimo to przestrzegam wszystkich, którzy mnie o nią pytają. Moim zdaniem jest to dieta dla osób mocno zdeterminowanych (nie mylić z desperacją) i które rzeczywiście mają nadwagę wpływającą na stan zdrowia. Moim zdaniem poniżej 70 kg (oczywiście w zależności od wzrostu) to nie ma dieta pomogła bardzo pod kilkoma względami:- dała mi poczucie własnej wartości, które utraciłam po odkryciu, że przytyłam,- dała mi wiarę w sukces, bo zobaczyłam pierwsze efekty,- niższa waga pozwoliła mi na normalne ćwiczenia, które przed dietą były kłopotliwe,- skurczyła żołądek, więc po diecie też jadłam dużo mniej,- i oczywiście dała spadek wagi wynoszący 6kg (z 70 na 64), było to 2 miesiące temu i wprawdzie wróciły mi 2 kg (...)” – źródło wypowiedzi: Forum Jestem Fit. „Stosowałam tę dietę kilkakrotnie, tylko raz dobrnęłam do końca. Efekt był (-4kg), schudłam głównie w dolnej partii ciała (uda, biodra, pośladki), spodnie stały się wyraźnie luźniejsze. Było ciężko przez pierwsze 2-3 dni – osłabienie, zawroty głowy, walenie serducha, niemalże omdlenia. Czy było warto? Nie, nie i jeszcze raz nie! Stracone kilogramy szybko wróciły. A pomysł – że jak już trochę zrzucę na tej kopenhaskiej to potem będzie mi łatwiej, bo będę uważać co jem itp. itd, że to będzie taki wstęp do dalszego odchudzania – niestety nie wypala!” – źródło wypowiedzi: Forum Wizaż. „Znam tą dietę przeszłam przez nią i zgubiłam wtedy ok 7 kg. Nawet nie było tak źle, choć najgorsze dla mnie były dni ze szpinakiem. Cóż dieta uczy walki ze słabościami. Co do jej trwałości w moim przypadku niestety waga się nie utrzymała, także nawet po niej trzeba uważać na to co się je” – źródło wypowiedzi: Forum Net Kobiety Bibliografia B. Zahorska-Markiewicz, Kontrowersje wokół diet, Endokrynologia, Otyłość i Zaburzenia Przemiany Materii, 2005 J. Hamułka, K. Kiełek, A. Wawrzyniak, Ocena wartości odżywczej diet odchudzających, Roczniki Państwowego Zakładu Higieny, 2007 J. Gawęcki, Żywienie człowieka, Warszawa 2012 A. Głośna, Zespół kompulsywnego objadania się jako zaburzenie odżywiania będące konsekwencją stosowania restrykcyjnej diety, Kraków 2015 Notka prawna Kontakt Strona główna Fakty żywieniowe Jak się żywić? Przepisy Historia diety Forum Forum dyskusyjne serwisu FAQ Szukaj Użytkownicy Czat Statystyki · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości · Grupy Strona Główna » Zdrowie » Diety pozostałe » 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Poprzedni temat «» Następny temat Otwarty przez: MolkaWto Gru 25, 2012 09:28 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Autor Wiadomość partycja Gość Wysłany: Śro Sty 12, 2005 12:41 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Cleo napisał(a): Cytat: Mam pare pytan odnosnie 13 dniowej diety. 1-czy musze jesc wszystko w tak ogromnych ilosciach? dla mnie nie mozliwoscia jest zjedzenie glowki salaty. Wcale nie musisz, ale ryzykujesz tym, że dłużej będziesz chodzić głodna... > 2-czy jesli opuszcze jakis skladnik to efekt prysnie?zaczelam diete w >1 dzien po swietach i nigdzie nie moglam dostac swiezego miesa wiec >nieststy go nie zjadlam Nic się nie stanie,..., mi się to zdarza, nie jem pomidorów bo są brzydkie, niesmaczne i starsznie drogie. Poza tym czasem jak nie ma szpinaku w sklepie to jem gotowane brokuły. Wołowinę można zastąpić piersią z kurczaka upieczoną przyprawioną tylko solą i pieprzem. Piec bez oliwy (wychodzi trochę sucha, no ale cóż...) Cytat: 3-czy mozna zamienic produkty np: zamiast brzoskwini jakis inny owoc o podobnej ilosci kalorii? Tak, np na jabłka. -- Wysłano ze strony Gość Wysłany: Czw Sty 27, 2005 15:24 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca no nie wierzę, że ktoś ma zamiar tę dietę stosować... odradzam... stosowałam ją rygorystycznie - owszem schudłam 6 kg ale to można było raczej nazwać odwodnieniem organizmu... po skończeniu diety jak tylko zaczęłam po trochu jeść co innego prócz szpinaku i produktów zalecanych w tej diecie waga zaczęła się zwiększać do tego stopnia, że schudłam 6 kilo - 10 kg przybyło mi w jo-jo. andrzejkowy Dołączył: 26 Sty 2005Posty: 133 Wysłany: Pią Lut 18, 2005 02:09 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca MORGANO / BYTOM napisał/a: 13 DNIOWA KOPENHASKA DIETA OCZYSZCZAJĄCA DLA JEDNEJ OSOBY M o r g a n o [quote][i] ..a czemu ta dieta ma służyć , z czego oczyszcza , jaka dieta po niej i czy na próżno nie trzeba sie mozolić /za dr Kwaśniewskim/ : : : : ] _________________pozdrowienia andrzejkowy kasia Dołączył: 21 Lut 2005Posty: 2Skąd: Koszalin Wysłany: Nie Mar 06, 2005 04:46 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Czy kawę koniecznie trzeba posłodzić???? Nie piję słodzonej kawy i herbaty, ani kakao. Czy to naprawdę konieczne? Pozdrawiam marko_lublin Dołączył: 13 Kwi 2005Posty: 2Skąd: Lublin Wysłany: Śro Kwi 13, 2005 19:48 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Witam wszystki. zacząłem diete jest juz 3 dzien jest oki. Dużo się śpi. Mam pytanko: w jaki sposob przyrządzić befsztyk? :wink: Valdi Dołączył: 27 Sty 2005Posty: 244Skąd: Ustka Wysłany: Pon Kwi 18, 2005 03:56 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca marko_lublin napisał/a: Witam wszystki. zacząłem diete jest juz 3 dzien jest oki. Dużo się śpi. Mam pytanko: w jaki sposob przyrządzić befsztyk? :wink: :arrow: Strzepnij o cholewę i jedz na zdrowie 8) marko_lublin Dołączył: 13 Kwi 2005Posty: 2Skąd: Lublin Wysłany: Śro Kwi 20, 2005 02:16 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca :arrow: Strzepnij o cholewę i jedz na zdrowie 8)[/quote] dzieki za rade przyda sie ale juz wiem i jest w sumie 8 dzien- daje rade:) Mystery Dołączył: 14 Lip 2005Posty: 6Skąd: WNC Wysłany: Pią Lip 15, 2005 13:57 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca MORGANO / BYTOM napisał/a: 13 DNIOWA KOPENHASKA DIETA OCZYSZCZAJĄCA DLA JEDNEJ OSOBY Ja znam troszkę inną wersję tej diety - nie tak rygorystycznie niewolniczą Nie wiem na czym polega fakt, że obie nazywają się "kopenhaska" ale obie działają DZIEŃ 1+8 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy Lunch : 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, 1 pomidor Obiad : 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (filet lub schab) DZIEŃ 2+9 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną, 1 świeży owoc Obiad: 1 plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego DZIEŃ 3+10 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: gotowany szpinak, 1 pomidor, 1 świeży owoc Obiad: 2 jajka na twardo, 1 plaster szynki, sałata z olejem i cytryną DZIEŃ 4+11 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 jajko na twardo, 1 tarta marchewka, małe opakowanie twarożku (serek wiejski) Obiad: 1 mała puszka mieszanego kompotu z owoców, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego ( ugotować kompot ) DZIEŃ 5+12 Śniadanie: 1 duża tarta marchewka z cytryną Lunch: 1 chuda ryba z cytryną - sok z cytryny dodać do pieczenia Obiad: 1 duży befsztyk, brokuły lub sałata DZIEŃ 6+13 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: 1 cały kurczak (gotowany), sałata z olejem i cytryną Obiad: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew DZIEŃ 7 Śniadanie: 1 kubek herbaty bez cukru Lunch: 1 kawałek zgrilowanego chudego mięsa, 1 świeży owoc Obiad: nic Chuda ryba - dorsz lub pstrąg Gruby plaster - 10 dkg lub więcej - wędlina musi być chuda Kawa może być rozpuszczalna lub z ekspresu, zaleca się pić 2 litry wody dziennie. Jest to połączenie diety niskowęglowodanowej z dietą termogeniczną (spalany tłuszcz zamienia się w energię cieplną) Generalnie wyznacznikiem skuteczności tej diety jest to, czy w ogóle odczuwa się głód w ciągu dnia. Jeśli tak - to prawdopodobnie nie jest to właściwa dieta dla nas - oprócz tłuszczu będziemy spalać i mięśnie (tak czy owak wystąpi spadek wagi). Najlepsze rezultaty mają osoby, które w ogóle nie odczuwają głodu na tej diecie - pobudzona tarczyca pali tłuszcz zapasowy jak lokomotywa. Jest to jednak indywidualna reakcja na tą dietę. Kawa na czczo jest zasadniczym elementem tej diety, reszta to dodatki. Chodzi o pobudzenie tarczycy przez kofeinę do podwyższenia temperatury ciała (efekt termogeniczny), a na to podniesienie spalany jest właśnie tłuszcz zapasowy. Te 'dodatki' podtrzymują efekt kawy poprzez dostarczanie dużej ilości białka (dodatkowe kalorie z tłuszczu na samo trawienie, zawarta w czerwonym mięsie L-karnityna) i utrzymanie niskiego poziomu insuliny przez ograniczenie ilości węglowodanów (stosujemy głównie złożone, odrobina prostych daje poczucie komfortu naszemu decydującemu o tyciu/chudnięciu organowi, czyli mózgowi Na niskich 'węglach' powinno się ćwiczyć wyłącznie aerobowo, i to łagodnie, bo 'zasilanie' mają tylko włókna mięśniowe lipolityczne (spalające tłuszcz). Ból głowy to najczęściej niedocukrzenie - można a)zwiększyć porcje warzyw, b)do posiłków dodawać otręby owsiane, c)zastosować chrom. Z kurczaka oczywiście może być pierś - je się tylko do zaspokojenia głodu. "jakie powinny być przerwy miedzy posiłkami czy 3-4 godzin wystarcza??" Przerwy tak się dobiera, żeby ani się nie zmuszać do jedzenia, ani jeszcze nie odczuwać głodu. pić można zawsze, ale wtedy zatrzymuje się spalanie tłuszczu minimum na czas spalenia alkoholu i tyle antydepresanty mogą zmniejszyć metabolizm spoczynkowy, czyli ogólne zapotrzebowanie na kalorie. UWAGA: Lunch i obiad można zamieniać miejscami jeżeli będzie to miało miejsce tego samego dnia. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po dniach można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata. Nie jest to więc żadna dieta odchudzająca lecz dieta zwiększająca przemianę materii dlatego spokojnie działa nawet po zakończeniu kuracji. Jeżeli kurację przeprowadza się niewolniczo zgubisz nadmiar tłuszczu 7-20 kg. Kurację przeprowadza się przez 13 dni ani 1 dzień mniej ani więcej. Jeżeli podczas kuracji wypijesz lampkę wina, piwo, zjesz słodycz, albo żujesz gumę jesz dodatkowe jedzenie to od razu przerywasz kurację i w związku z tym ginie efekt. Jeżeli kurację przerwiesz przed upływem 6 dni można ją powtórzyć od nowa po 3 miesiącach. CWICZYC RANO NA CZCZO po gorzkiej kawie LUB PO OSTATNIM POSILKU KAWA W ODSTEPACH OD POSILKOW I HERBATY PU-ERH OK. 2 GODZ. W KAZDA STRONE WOLNE TEMPO CWICZEN - TAK BY MOŻNA BYŁO JESZCZE ROZMAWIAC - WIEKSZY ZAPAS TLENOWY JEST I WIEKSZY % SPALANIA TLUSZCZU OWOCE SPOZYWAC Z POSILKIEM, NIE OSOBNO OTREBY OWSIANE DO POSILKOW LUB MIEDZY NIMI, GDY JEST NAM SLABO LUB CZUJEMY GLOD, ALBO WIEMY ZE BĘDZIEMY GLODNI MOŻNA BRAC CITROSEPT - ALE PRZED KAWA! ZAMIAST MARCHEWKI MOŻE BYĆ KAWA Z CUKREM L-KARNITYNA RANO PRZED KAWA LEKI brać Z DALA OD KAWY GDY SLABO MOŻNA ZJESC KOSTKE CUKRU, ALE LEPIEJ OTREBY GLOD POWODUJE SPADEK METABOLIZMU, TRZEBA JESC TYLE BY SIĘ NAJESC - EWENTUALNIE DODAC OTREBY ( MOGĄ BYĆ 2 GRZANKI ZAMIAST JEDNEJ ITD...) GDY WIEMY ZE BĘDZIEMY GLODNI MOZNA RÓWNIEŻ Wziąć CHROM I LYZKE OLEJU LNIANEGO, ALE PRZED PORANNA KAWA- MOŻE ZABLOKUJA INSULINE BOLI GLOWA - NIEDOCUKRZENIE - KOSTKA CUKRU Poprzednio stosowałam tę dietę - efekt 7 kg, a terza jestem na trzecim dniu wersji Morgano - zobaczę efekt . Pozdrawiam Mystery Dołączył: 14 Lip 2005Posty: 6Skąd: WNC Wysłany: Pią Lip 15, 2005 13:59 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca MORGANO / BYTOM napisał/a: 13 DNIOWA KOPENHASKA DIETA OCZYSZCZAJĄCA DLA JEDNEJ OSOBY Ja znam troszkę inną wersję tej diety - nie tak rygorystycznie niewolniczą Nie wiem na czym polega fakt, że obie nazywają się "kopenhaska" ale obie działają DZIEŃ 1+8 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy Lunch : 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, 1 pomidor Obiad : 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (filet lub schab) DZIEŃ 2+9 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną, 1 świeży owoc Obiad: 1 plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego DZIEŃ 3+10 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: gotowany szpinak, 1 pomidor, 1 świeży owoc Obiad: 2 jajka na twardo, 1 plaster szynki, sałata z olejem i cytryną DZIEŃ 4+11 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 jajko na twardo, 1 tarta marchewka, małe opakowanie twarożku (serek wiejski) Obiad: 1 mała puszka mieszanego kompotu z owoców, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego ( ugotować kompot ) DZIEŃ 5+12 Śniadanie: 1 duża tarta marchewka z cytryną Lunch: 1 chuda ryba z cytryną - sok z cytryny dodać do pieczenia Obiad: 1 duży befsztyk, brokuły lub sałata DZIEŃ 6+13 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: 1 cały kurczak (gotowany), sałata z olejem i cytryną Obiad: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew DZIEŃ 7 Śniadanie: 1 kubek herbaty bez cukru Lunch: 1 kawałek zgrilowanego chudego mięsa, 1 świeży owoc Obiad: nic Chuda ryba - dorsz lub pstrąg Gruby plaster - 10 dkg lub więcej - wędlina musi być chuda Kawa może być rozpuszczalna lub z ekspresu, zaleca się pić 2 litry wody dziennie. Jest to połączenie diety niskowęglowodanowej z dietą termogeniczną (spalany tłuszcz zamienia się w energię cieplną) Generalnie wyznacznikiem skuteczności tej diety jest to, czy w ogóle odczuwa się głód w ciągu dnia. Jeśli tak - to prawdopodobnie nie jest to właściwa dieta dla nas - oprócz tłuszczu będziemy spalać i mięśnie (tak czy owak wystąpi spadek wagi). Najlepsze rezultaty mają osoby, które w ogóle nie odczuwają głodu na tej diecie - pobudzona tarczyca pali tłuszcz zapasowy jak lokomotywa. Jest to jednak indywidualna reakcja na tą dietę. Kawa na czczo jest zasadniczym elementem tej diety, reszta to dodatki. Chodzi o pobudzenie tarczycy przez kofeinę do podwyższenia temperatury ciała (efekt termogeniczny), a na to podniesienie spalany jest właśnie tłuszcz zapasowy. Te 'dodatki' podtrzymują efekt kawy poprzez dostarczanie dużej ilości białka (dodatkowe kalorie z tłuszczu na samo trawienie, zawarta w czerwonym mięsie L-karnityna) i utrzymanie niskiego poziomu insuliny przez ograniczenie ilości węglowodanów (stosujemy głównie złożone, odrobina prostych daje poczucie komfortu naszemu decydującemu o tyciu/chudnięciu organowi, czyli mózgowi Na niskich 'węglach' powinno się ćwiczyć wyłącznie aerobowo, i to łagodnie, bo 'zasilanie' mają tylko włókna mięśniowe lipolityczne (spalające tłuszcz). Ból głowy to najczęściej niedocukrzenie - można a)zwiększyć porcje warzyw, b)do posiłków dodawać otręby owsiane, c)zastosować chrom. Z kurczaka oczywiście może być pierś - je się tylko do zaspokojenia głodu. "jakie powinny być przerwy miedzy posiłkami czy 3-4 godzin wystarcza??" Przerwy tak się dobiera, żeby ani się nie zmuszać do jedzenia, ani jeszcze nie odczuwać głodu. pić można zawsze, ale wtedy zatrzymuje się spalanie tłuszczu minimum na czas spalenia alkoholu i tyle antydepresanty mogą zmniejszyć metabolizm spoczynkowy, czyli ogólne zapotrzebowanie na kalorie. UWAGA: Lunch i obiad można zamieniać miejscami jeżeli będzie to miało miejsce tego samego dnia. Dieta zmierza do zmiany przemiany materii co sprawia że po dniach można jeść normalnie bez efektu tycia, przez pierwsze dwa lata. Nie jest to więc żadna dieta odchudzająca lecz dieta zwiększająca przemianę materii dlatego spokojnie działa nawet po zakończeniu kuracji. Jeżeli kurację przeprowadza się niewolniczo zgubisz nadmiar tłuszczu 7-20 kg. Kurację przeprowadza się przez 13 dni ani 1 dzień mniej ani więcej. Jeżeli podczas kuracji wypijesz lampkę wina, piwo, zjesz słodycz, albo żujesz gumę jesz dodatkowe jedzenie to od razu przerywasz kurację i w związku z tym ginie efekt. Jeżeli kurację przerwiesz przed upływem 6 dni można ją powtórzyć od nowa po 3 miesiącach. CWICZYC RANO NA CZCZO po gorzkiej kawie LUB PO OSTATNIM POSILKU KAWA W ODSTEPACH OD POSILKOW I HERBATY PU-ERH OK. 2 GODZ. W KAZDA STRONE WOLNE TEMPO CWICZEN - TAK BY MOŻNA BYŁO JESZCZE ROZMAWIAC - WIEKSZY ZAPAS TLENOWY JEST I WIEKSZY % SPALANIA TLUSZCZU OWOCE SPOZYWAC Z POSILKIEM, NIE OSOBNO OTREBY OWSIANE DO POSILKOW LUB MIEDZY NIMI, GDY JEST NAM SLABO LUB CZUJEMY GLOD, ALBO WIEMY ZE BĘDZIEMY GLODNI MOŻNA BRAC CITROSEPT - ALE PRZED KAWA! ZAMIAST MARCHEWKI MOŻE BYĆ KAWA Z CUKREM L-KARNITYNA RANO PRZED KAWA LEKI brać Z DALA OD KAWY GDY SLABO MOŻNA ZJESC KOSTKE CUKRU, ALE LEPIEJ OTREBY GLOD POWODUJE SPADEK METABOLIZMU, TRZEBA JESC TYLE BY SIĘ NAJESC - EWENTUALNIE DODAC OTREBY ( MOGĄ BYĆ 2 GRZANKI ZAMIAST JEDNEJ ITD...) GDY WIEMY ZE BĘDZIEMY GLODNI MOZNA RÓWNIEŻ Wziąć CHROM I LYZKE OLEJU LNIANEGO, ALE PRZED PORANNA KAWA- MOŻE ZABLOKUJA INSULINE BOLI GLOWA - NIEDOCUKRZENIE - KOSTKA CUKRU Poprzednio stosowałam tę dietę - efekt 7 kg, a terza jestem na trzecim dniu wersji Morgano - zobaczę efekt . Pozdrawiam chiaro Dołączył: 10 Sie 2005Posty: 1 Wysłany: Śro Sie 10, 2005 10:27 :/ dzisiaj moj trzeci dzien diety. niestety złąpało mnie przeziebienie. Nie mam co prawda gorączki ale kaszle mnie nieziemsko i głos trace. szkoda mi tego co juz zaczełam... czy podczas diety 13-dniowej mozna przyjmowac jakies leki? aspiryne np? prosze o szybka odpowiedz dzieki z gory lysiczka Dołączył: 06 Wrz 2005Posty: 1Skąd: wawa Wysłany: Wto Wrz 06, 2005 02:27 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca witam mam kilka w zwiazku z tą dietą, a wydajesz sie osobą kompetentną[, wiec może mi pomożesz;) 1. czy można czymś zastąpić szpinak lub czerwone mięso- gdyż z racji przekonań go nie jadam? do sałaty konieczna jest cytryna? ryba musi być gotowana, czy ewentualnie moze być wędzona (choć wiem, źe takowa zawiera dużo soli)lub podsmarzona bez tłuszczu? konieczna jest grzanka- czy można znależć substytut nie będący pieczywem? z góry bardzo dziękuje za wskazówki quote="Mystery"][quote="MORGANO / BYTOM"]13 DNIOWA KOPENHASKA DIETA OCZYSZCZAJĄCA DLA JEDNEJ OSOBY [/quote] Ja znam troszkę inną wersję tej diety - nie tak rygorystycznie niewolniczą ;) Nie wiem na czym polega fakt, że obie nazywają się "kopenhaska" ale obie działają DZIEŃ 1+8 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy Lunch : 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, 1 pomidor Obiad : 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (filet lub schab) DZIEŃ 2+9 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną, 1 świeży owoc Obiad: 1 plaster szynki, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego DZIEŃ 3+10 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: gotowany szpinak, 1 pomidor, 1 świeży owoc Obiad: 2 jajka na twardo, 1 plaster szynki, sałata z olejem i cytryną DZIEŃ 4+11 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru Lunch: 1 jajko na twardo, 1 tarta marchewka, małe opakowanie twarożku (serek wiejski) Obiad: 1 mała puszka mieszanego kompotu z owoców, 2-3 szklanki jogurtu naturalnego ( ugotować kompot ) DZIEŃ 5+12 Śniadanie: 1 duża tarta marchewka z cytryną Lunch: 1 chuda ryba z cytryną - sok z cytryny dodać do pieczenia Obiad: 1 duży befsztyk, brokuły lub sałata DZIEŃ 6+13 Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy z 1 kostką cukru, 1 grzanka Lunch: 1 cały kurczak (gotowany), sałata z olejem i cytryną Obiad: 2 jajka na twardo, 1 duża marchew DZIEŃ 7 Śniadanie: 1 kubek herbaty bez cukru Lunch: 1 kawałek zgrilowanego chudego mięsa, 1 świeży owoc Obiad: nic Chuda ryba - dorsz lub pstrąg Gruby plaster - 10 dkg lub więcej - wędlina musi być chuda [/quote] szelmaa Dołączył: 12 Wrz 2005Posty: 1 Wysłany: Pon Wrz 12, 2005 13:13 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca witajcie, to mój debiut tutaj zaczynam dzisiaj kopenhaską i mam pytanie - co z przyprawami? czy do pomidorów, jajek, szpinaku/brokulów też można dawać sól? a jakieś suszone zioła? Będę bardzo wdzięczna za pomoc, Ania mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Śro Lis 30, 2005 18:25 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca START był wczoraj. Waga na startowa 55 kg. Powód 1: +3 kg w ostatnim półroczu po 5 latach trzymania stałej wagi. Powód 2: może w końcu odejdę od kiełbasek Z pośród wielu na necie wybrałam tę według MORGANO. Dzień pierwszy - trochę brzydkie zapachy smażonego mięska. Dzień drugi - bez problemu. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Pon Gru 05, 2005 17:45 Re: 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Witam ponownie. dzień trzeci: zjadłam połowę porcji na kolację, więcej nie dałam rady. dzień czwarty:(52,5 kg); na jakimś forum o diecie kopenhaskiej ktoś pisał, że chleb tego dnia smakuje rację. dzień piąty: na kolację znów zjadłam pół porcji. Jakoś mi to mięsko wołowe nie podchodzi. dzień szósty: poprzestawiałam godziny jedzenia co spowodował, że mój żołądek nie był szczęśliwy i odzywał się domagającym głosem ale to bardziej chyba nastawienie psychiczne, że o konkretnej godzinie miałam zjeść obiad. dzień siódmy: wciąż myślę o tym, że jestem jednak głodna. niestety już wiem, ze dziś wyłamię się z tej diety bo nie udało mi się kupić kotleta z jagnięcia. [nie dysponuję taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi szukać tego w całym mieście, a w marketach i dużych sklepach jagnięcina jest niedostępna. przynajmniej nie było jej wtedy, kiedy ja jej poszukiwałam.] Zamiast tego robię powtórkę z wczorajszej kolacji - będzie filet z kurczaka. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Pon Gru 05, 2005 17:48 mimi walczy dalej Witam ponownie. dzień trzeci: zjadłam połowę porcji na kolację, więcej nie dałam rady. dzień czwarty:(52,5 kg); na jakimś forum o diecie kopenhaskiej ktoś pisał, że chleb tego dnia smakuje rację. dzień piąty: na kolację znów zjadłam pół porcji. Jakoś mi to mięsko wołowe nie podchodzi. dzień szósty: poprzestawiałam godziny jedzenia co spowodował, że mój żołądek nie był szczęśliwy i odzywał się domagającym głosem ale to bardziej chyba nastawienie psychiczne, że o konkretnej godzinie miałam zjeść obiad. dzień siódmy: wciąż myślę o tym, że jestem jednak głodna. niestety już wiem, ze dziś wyłamię się z tej diety bo nie udało mi się kupić kotleta z jagnięcia. [nie dysponuję taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi szukać tego w całym mieście, a w marketach i dużych sklepach jagnięcina jest niedostępna. przynajmniej nie było jej wtedy, kiedy ja jej poszukiwałam.] Zamiast tego robię powtórkę z wczorajszej kolacji - będzie filet z kurczaka. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Pon Gru 05, 2005 17:48 mimi walczy dalej Witam ponownie. dzień trzeci: zjadłam połowę porcji na kolację, więcej nie dałam rady. dzień czwarty:(52,5 kg); na jakimś forum o diecie kopenhaskiej ktoś pisał, że chleb tego dnia smakuje rację. dzień piąty: na kolację znów zjadłam pół porcji. Jakoś mi to mięsko wołowe nie podchodzi. dzień szósty: poprzestawiałam godziny jedzenia co spowodował, że mój żołądek nie był szczęśliwy i odzywał się domagającym głosem ale to bardziej chyba nastawienie psychiczne, że o konkretnej godzinie miałam zjeść obiad. dzień siódmy: wciąż myślę o tym, że jestem jednak głodna. niestety już wiem, ze dziś wyłamię się z tej diety bo nie udało mi się kupić kotleta z jagnięcia. [nie dysponuję taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi szukać tego w całym mieście, a w marketach i dużych sklepach jagnięcina jest niedostępna. przynajmniej nie było jej wtedy, kiedy ja jej poszukiwałam.] Zamiast tego robię powtórkę z wczorajszej kolacji - będzie filet z kurczaka. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Pon Gru 05, 2005 17:49 mimi walczy dalej Witam ponownie. dzień trzeci: zjadłam połowę porcji na kolację, więcej nie dałam rady. dzień czwarty:(52,5 kg); na jakimś forum o diecie kopenhaskiej ktoś pisał, że chleb tego dnia smakuje rację. dzień piąty: na kolację znów zjadłam pół porcji. Jakoś mi to mięsko wołowe nie podchodzi. dzień szósty: poprzestawiałam godziny jedzenia co spowodował, że mój żołądek nie był szczęśliwy i odzywał się domagającym głosem ale to bardziej chyba nastawienie psychiczne, że o konkretnej godzinie miałam zjeść obiad. dzień siódmy: wciąż myślę o tym, że jestem jednak głodna. niestety już wiem, ze dziś wyłamię się z tej diety bo nie udało mi się kupić kotleta z jagnięcia. [nie dysponuję taką ilością czasu, która pozwoliłaby mi szukać tego w całym mieście, a w marketach i dużych sklepach jagnięcina jest niedostępna. przynajmniej nie było jej wtedy, kiedy ja jej poszukiwałam.] Zamiast tego robię powtórkę z wczorajszej kolacji - będzie filet z kurczaka. mimi Dołączył: 30 Lis 2005Posty: 6 Wysłany: Sob Gru 17, 2005 01:13 już po diecie To pewine ostatnia wizyta bo dieta już za mną. Dokończę jednak wspomniemia. I tak: dzień ósmy:obiad już bez pomidora. Kolacja znów filet z na to nie poradzę, że wieprzowe smakołyki nie są moim przysmakiem. dzień dziewiąty:51,5 kg. I kolacja bez banana a zamiast polędwicy wołowej kolejny raz filet z kurczaka. sałaty mam już dosyć!!! dzień dziesiąty: kupiłam najdroższe nektarynki w moim życiu. W miesiącu grudniu kg tego owocu jest wart 39,90. Kolacja już bez selera dzień jedenasty: ok dzień dwunasty: kolacja zamiana polędwicy na filet z kurczaka dzień trzynasty:50,5 kg - sukces osiąniety. Kolacja zmaina jak wyżej Pozdrawiam wszystkich wracam do normalnychposiłków. ala Dołączył: 31 Mar 2006Posty: 133Skąd: gliwice Wysłany: Pią Kwi 28, 2006 22:08 13 dni i co potem? murowane JOJO. I lament. _________________żywienie optymalne-najlepsze lekarstwo sandra Dołączył: 16 Cze 2006Posty: 2 Wysłany: Pią Cze 16, 2006 15:06 hej to mój drugi dzień..na tej diecie i ... mam pytanka....może i już gdzieś były na nie odpowiedź..ale ich nie znalazłam czy np. zamiast jajek na twardo..moge zjeść na miękko? jajka na twardo bez soli..sa obrzydliwe jak na tą dietę wpływają tabletki...które zmniejszają apetyt i pomagają w spalaniu tłuszczu? czy brokuły to jedyny zamiennik szpinaku..szczerze mówiąć to i to mi za bardzo nie smakuje z góry dziękuje za odpowiedzi Wiola:) Dołączył: 29 Cze 2006Posty: 2 Wysłany: Czw Cze 29, 2006 08:31 Mleko zamiast cukru? Witam wszystkich:). Od dziś zaczynam tą dietę, wydaje mi się interesująca, ale boję się że nie wytrzymam:(. Mam 2 pytania. 1. Dlaczego nie można żuć gumy? 2. Dlaczego trzeba słodzić kawe 1 kostką cukru? nie można zamiast cukru dolać odrobinkę mleka pozdrawiam:) Marta S. Dołączył: 30 Sty 2005Posty: 40Skąd: Siedlce Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:00 Re: Mleko zamiast cukru? Wiola:) napisał/a: 1. Dlaczego nie można żuć gumy? 2. Dlaczego trzeba słodzić kawe 1 kostką cukru? nie można zamiast cukru dolać odrobinkę mleka pozdrawiam:) to dodatkowe "jedzenie" Albo kawa z mlekiem albo z cukrem ( w mleku tez jest cukier- laktoza) Pomidory=papryka Zamiast kawy=kofex,guarana (nie herbata-rano musimy dostarczyc organizmowi kofeiny- az do obiadu spala nasze dzien wczesniej zjedzonekalorie!!) Zamiast jajek=omlet (jednak dla kobiet bez żółtek- nadmiar estrogenu w nich zawarty nie pomaga pozbyc sie sadelka z kobiecych partii- tylka i nog) Kompot=duzy owoc poczytaj ahmad2 Dołączył: 23 Cze 2006Posty: 12Skąd: wieden Wysłany: Pon Lip 03, 2006 18:10 Re: już po diecie mimi napisał/a: To pewine ostatnia wizyta bo dieta już za mną. Dokończę jednak wspomniemia. I tak: dzień ósmy:obiad już bez pomidora. Kolacja znów filet z na to nie poradzę, że wieprzowe smakołyki nie są moim przysmakiem. dzień dziewiąty:51,5 kg. I kolacja bez banana a zamiast polędwicy wołowej kolejny raz filet z kurczaka. sałaty mam już dosyć!!! dzień dziesiąty: kupiłam najdroższe nektarynki w moim życiu. W miesiącu grudniu kg tego owocu jest wart 39,90. Kolacja już bez selera dzień jedenasty: ok dzień dwunasty: kolacja zamiana polędwicy na filet z kurczaka dzień trzynasty:50,5 kg - sukces osiąniety. Kolacja zmaina jak wyżej Pozdrawiam wszystkich wracam do normalnychposiłków. w sumie schudlas 5kg ,wiec lepiej moze jakbys stosowala diete kwasniewskiego albo lutza tez bys schudla tyle ,ja po dwuch tygodniach schudlam 6kg i nie glodzilam sie .. narazie papatki Wiola:) Dołączył: 29 Cze 2006Posty: 2 Wysłany: Pon Lip 03, 2006 22:18 Serdecznie dziękuje;) za odpowiedz:) miłego wieczorku:) dobranoc:) spaslaczek Dołączył: 08 Sie 2006Posty: 1 Wysłany: Sob Sie 12, 2006 12:12 co mozna jesc zamiennie lub gdy nie mozna dostac salaty??? mozna wtedy jesc np. kapuste pekinska??? czy koniecznie musi to byc salata??? berta85 Dołączył: 21 Sty 2008Posty: 120 Wysłany: Pon Sty 21, 2008 22:12 mam wlasnie zamiar przejsc na ta diate ale kolezanka ktora byla mowi ze cierpiala na straszne zawroty glowy i nudnosci...:(wiecie jak temu zaradzic? m Site Admin Pomógł: 9 razyDołączył: 16 Sie 2007Posty: 835 Wysłany: Pon Sty 21, 2008 22:52 @berta85 A coż to nam ciekawego polecasz w swojej stopce? I kiedy przestaniesz produkować kolejne nic nie wnoszące posty? jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Sty 22, 2008 10:09 Matti napisał/a: Nie być brudnym od wewnątrz a takze mieć poprawny metabolizm a nie zaburzony węglowy który niestety przestawiajac sie w wyniku braku węgli musi dać o sobie znać. Aha nie rób tego .DN rządzi . nic nie powiem Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Śro Sty 23, 2008 00:11 Po co się tak katować? Jeżeli czujemy się źle to sygnał, że powinniśmy przestać i poszukać czegoś, co nam poprawi samopoczucie. Tylko uwaga, nasze eksperymenty muszą się mieścić w ramach Formuły 4eS smak, samopoczucie, swoja waga i samokształcenie. Sam smak albo samopoczucie wyprowadzą nas na manowce. Dobre samopoczucie wymaga bacznej kontroli z pomocą pozostałych trzech elementów, natomiast samopoczucie złe wymaga przede wszystkim zmiany żywienia. Wyjątkowo pierwsze kilka dni można się trochę pomęczyć. Pozdrawiam Witold Jarmołowicz Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Śro Sty 23, 2008 22:59 Zawroty głowy i nudności, to najprawdopodobniej objaw zbyt silnej ketozy. JW Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Śro Sty 23, 2008 23:09 Witold Jarmolowicz napisał/a: Zawroty głowy i nudności, to najprawdopodobniej objaw zbyt silnej ketozy. zawroty głowy to normalka po przejściu na DN, szczególnie przy spożyciu węgli ok. 50 g ja takowe parę razy miałem w pierwszych dniach po przejściu na do żywienie - wcześniej jadłem ponad 400 g węgli na dobę, a następnego dnia obniżyłem ich ilość 10-krotnie Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Czw Sty 24, 2008 16:33 złe samopoczucie towarzyszy wielu pozytywnym rzeczom, jak np. oczyszczenie, detoksykacja po prostu, trzeba coś poświęcić, żeby uzyskać coś w przyszłości - czyli długie i zdrowe życie berta85 Dołączył: 21 Sty 2008Posty: 120 Wysłany: Sob Sty 26, 2008 11:52 moja siostra schudla na tej diecie 8 kilo w 13 dni...przytyla po zakonczeniu 3 kilo ,kolezanka skonczyla w szpitalu z odwodnienia ...miala wodowstret...chyba gra nie jest warta swieczki...? wiraha Pomógł: 1 razDołączył: 01 Cze 2007Posty: 508 Wysłany: Sob Sty 26, 2008 12:11 1kg tkanki tluszczowej ma mniej wiecej 7200kcal. czyli zeby spalic realnie 1 kg tluszczu musisz miec mniej wiecej taki deficyt. to teraz mozesz sobie obliczyc ile mozna realnie stracic nie mowimy o traceniu wody i miesni bo to inna bajka pozd WiRAHA jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Sob Sty 26, 2008 13:36 berta85 napisał/a: moja siostra schudla na tej diecie 8 kilo w 13 dni...przytyla po zakonczeniu 3 kilo ,kolezanka skonczyla w szpitalu z odwodnienia ...miala wodowstret...chyba gra nie jest warta swieczki...? Berta napisz co ta Twoja koleżanka robiła aby stracic te 8kg w 13 dni czy Ona czasami nie brała jakichś środków na odwodnienie,bo jeżeli dobrze stosowała low carb, czy inna niskowęglowodanówkę jeżeli nawet byłoby to możliwe to bez środków odwadniających w postaci tabletek chyba nie mogła by się aż tak odwodnic aby trafic do dlatego aby zanim zastosujemy to żywienie dobrze poznac o co właściwie chodzi w tym wszystkim,i dlaczego piszesz o jakimś zakończeniu,żywienie te polega na tym aby zrozumiec że jest to najbardziej odpowiedni sposób na całe życie,a nie na dwa tygodnie,inaczej nie ma to żadnego sensu. A czy gra warta jest świeczki jeżeli naprawdę znajdziesz się kiedyś przed taką alternatywą gdzie medycyna konwencjonalna mówi choroba nieuleczalna,trudno przykro nam ale nie możemy Pani pomóc,to gwarantuje Tobie że natychmiast przypomnisz sobie że ktoś kiedyś pisał Tobie że wprowadzając w swoim życiu żywienie niskoęglowodanowe,można wyleczy się z wielu chorób,albo poprostu z nimi Tobie to co niskowęglowodanowcy już dawno wiedzą a i medycyna konwencjonalna też że RAK bardzo lubi węglowodny poprostu się nimi żywi,wniosek nasówa się sam nie daj mu jeśc to napewno nie te argumenty nie potrafią Ciebie przekona to masz właśnie to drugie wyjście,stosowac się do do medycznych zalecen. Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Sob Sty 26, 2008 13:52 berta85 napisał/a: moja siostra schudla na tej diecie 8 kilo w 13 dni...przytyla po zakonczeniu 3 kilo ,kolezanka skonczyla w szpitalu z odwodnienia ...miala wodowstret...chyba gra nie jest warta swieczki...? powtórzę - jeśli uważasz, że nie warto to nie stosuj tego żywienia! jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Nie Sty 27, 2008 11:19 Matti napisał/a: Chwilka berta zapomniałaś najważniejszego!! na jakiej diecie?? nie ma na tej!! Diet niskowęglowodanowych masz dziesiatki. Niektóre moga miec błędy i być szkodliwe(choć bardzo rzadko z tych roodzai)... na jakiej były te osoby? Ja tez nie każdą DN popieram i widze czasem dziury i błędy autorów. Więc jaką DN? pzdr Marcin Matti o jakich błędach Ty mówisz ,i o jakich dziurach,w których Ty odkrywasz błędy innych cóż to Ty jesteś za autorytet abyś mógł podwarzc w końcu opracuj Swoją własną przemyślaną,przebadaną dietę napisz książkę i ją wydaj ,a my zapoznamy się z twoją wizją jak powinien żywic się byc może poznamy Twoje prace i uznamy Ciebie za autorytet ,ale musisz też wiedziec że autorytety ,tak się nie zwalczają. nordica Dołączył: 25 Sty 2008Posty: 79 Wysłany: Pon Lut 04, 2008 21:26 jest jakas rozpiska co do godzin o ktorej mniej wiecej obiad i kolacja? jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Lut 05, 2008 08:48 Matti napisał/a: Te objawy przejścia na DN sie utrzymują jakiś tydzień góra(dla tych w iare wprawionych ) potem na DN jest bardzo spoko więc takze i zaneguje to co napisał Pan Witold ze złe samopoczucie oznacza by szukać czegoś innego. Złe samopoczucie mozę oznaczac adaptacje nic wiecej i to niekoniecznie jest zły znak. Inaczej nawet DN trzeba by odrzucić na początku bo nie jest raczej różowe. pzdr A myślałem że będziesz miał wlasne zdanie,bo jeżeli tak opierasz się na autorytetach to również ginekolog mógłby wydac swoją opinie że podobne objawy są oznaką ciąży. berta85 Dołączył: 21 Sty 2008Posty: 120 Wysłany: Wto Lut 05, 2008 16:08 wlasnie niech ktos kto juz przeszedl poda w jakich godzinach jadl posilki...dos istotne... jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Lut 05, 2008 16:47 berta85 napisał/a: wlasnie niech ktos kto juz przeszedl poda w jakich godzinach jadl posilki...dos istotne... Najlepiej utrzymaj cykl według swoich przyzwyczajeń,nie jest ważne o której godzinie będziesz jadła,ani ile posiłków bo są i tacy którzy całe swoje zapotrzebowanie zjedzą raz na dobę i jest im z tym dobrze jednak w/g mnie jeżeli jadłaś trzy razy dziennie to tak wylicz sobie swoje menu aby po zsumowaniu dało Tobie wartośc dobową w tylu posiłkach ile jadłaś przed dietą,zazwyczaj organizm Tobie sam to nic na jest to moje zdanie i wcale nie musisz tego słuchac. nordica Dołączył: 25 Sty 2008Posty: 79 Wysłany: Śro Lut 06, 2008 21:31 o to wiekszych zmian nie trzeba wprowadzac super. nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Pon Lut 18, 2008 17:26 Nie rozumiem jednej rzeczy: z wyliczen Morgano wynika, ze dieta kopenhaska jest niskoweglowodanową, nisko (dosyc) tluszczową, zbilansowaną dietą. ktora moglaby byc spokojnie stosowana codziennie (w porcjach odpowiednich dla danego organizmu). Skad te przestrogi o kategorycznym przerwaniu diety po 13 dniach? Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Lut 18, 2008 17:36 jeśli niskowęglowodanowa i zarazem niskotłuszczowa to wychodzi wybitnie wysokobiałkowa, a to jak wiadomo jest kiepskie rozwiązanie oczywiście, w krótkim okresie nic się nie powinno złego stać, ale na dłuższą metę to już jak najbardziej nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Pon Lut 18, 2008 23:30 to ja juz tego nie wszystkich postach na tym forum, jakie do tej pory przeczytalam, pojawialy się generalnie te informacje: 1. szkodliwe jest przekroczenie pewnych danych np. nadmiar bialka / tluszczu / weglowodanow. 2. Spozycie ich w normie nie szkodzi. 3. zmniejszenie tluszczu jest zalecane na nw ktora ma na celu odchudznienie 4. organizm lepiej radzi sobie z lekkimi (lekkimi!!) niedoborami jedzenia niz nadmiarem = nawet jesli w tej diecie cos jest hipotetycznie niewlasciwego, to poniewaz jest niskokaloryczna - nie powinna szkodzic. ad. 1: DK nie przekracza norm bialka - z wyliczen Morgano wynika, ze nawet stosunkowo drobna osoba nie przesadzi z bialkiem. 65g bialka dziennie jest przez wszystkich okreslana jako dieta niskobialkowa. Dlaczego twierdzisz, ze jest wysokobialkowa? ad 2: b/t/w, poniewaz sa spozywane w normie - nie powinny szkodzic. ad. 3: ilosc tluszczu - poniewaz wiekszosc kalorii bedzie pochodzila z tluszczu wlasnie, jest to dieta optymalna (64g tluszczu dadza 2x wiecej kalorii niz 69 g wegli) W ciągu 13 dni spożyjemy: BIAŁKA - 823,1g Średnia dzienna 63,1g TŁUSZCZU - 835,3g Średnia dzienna 64,2g WĘGLOWODANÓW - 896,9g Średnia dzienna 69,0g KALORIE - 14398 Średnia dzienna 1107 kalorii STOSUNEK B - T - W 1,0 : 0,98 : 0,92 jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Lut 19, 2008 10:25 nologo napisał/a: ad. 3: ilosc tluszczu - poniewaz wiekszosc kalorii bedzie pochodzila z tluszczu wlasnie, jest to dieta optymalna (64g tluszczu dadza 2x wiecej kalorii niz 69 g wegli) W ciągu 13 dni spożyjemy: BIAŁKA - 823,1g Średnia dzienna 63,1g TŁUSZCZU - 835,3g Średnia dzienna 64,2g WĘGLOWODANÓW - 896,9g Średnia dzienna 69,0g KALORIE - 14398 Średnia dzienna 1107 kalorii STOSUNEK B - T - W 1,0 : 0,98 : 0,92 Noogo i tu właśnie się mylisz zrobiłeś dobrą robotę wyliczyłeś,ale nie możesz powiedziec że to jest właśnie dieta optymalna,bo dieta optymalna wymaga ,aby białko w stosunku do tłuszczu nawet w czasie odchudzania było jak 1:2 a węgli na tyle mało aby nie występowały ,ketony w moczu i to tyle. nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Wto Lut 19, 2008 11:56 liczenie wykonal morgano - to jest tylko cytat z jego postu Poza tym to, co jest dietą optymalną jest chyba kwestią przyjętej definicji - jeśli definicją przyjętą będzie, ze "większość potrzebnej energii jest pobierana z tłuszczów" (Dieta optymalna, Ewa Bednarczyk-Witoszek, str. 37), to jak najbardziej się zgadza. jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Lut 19, 2008 14:19 nologo napisał/a: liczenie wykonal morgano - to jest tylko cytat z jego postu Poza tym to, co jest dietą optymalną jest chyba kwestią przyjętej definicji - jeśli definicją przyjętą będzie, ze "większość potrzebnej energii jest pobierana z tłuszczów" (Dieta optymalna, Ewa Bednarczyk-Witoszek, str. 37), to jak najbardziej się zgadza. Nologo pani Ewa też w swojej książce pisze zę dieta optymalna to taka w ktorej BTW JAK 1:2:0,5 Ja pisałem w tamtym poście nie DLATEGO aby nie zgadzac się z wyliczeniami bo te wyliczenia są do diety to już nie jest jednak DO. Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Śro Lut 20, 2008 00:43 Nie wiem, dlaczego nie przyjąć jednak taką definicję, jaką wszędzie propaguje sam autor diety w ostatniej wersji: Najważniejsza jest proporcja B:T:W=1:3:0,5 Najważniejsza, to znaczy najważniejsza, tego się inaczej nie da zrozumieć. Tam wystepują czasem odchylenia, ale niewielkie B:T=1: 2,5 do 3,5 Jeżeli proporcja jest najważniejsza, to cała reszta jest mało istotna i ktoś, kto chce się żywić optymalnie powinien się kierować smakiem, ale w ramach tej proporcji. Próby powiedzenia na siłę czegoś, czego nie definiował sam autor prowadzą na manowce. Żywienie wg proporcji B:T:W=1:1:1 również dostarcza większości bo 53% energii z tłuszczów. Jednak na pewno nie jest to już ŻO, co przyznaje również Pan Jurek. Pozdrawiam JW nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Śro Lut 20, 2008 09:44 Doktor Kwaśniewski proporcję 1:3:05 zaleca w przypadku diety, która nie ma na celu redukcji wagi i Pan doskonale o tym wie. I wielokrotnie podkreśla, że są pewne stany organizmu - wiek, choroby - równiez odchudzanie - gdzie korzystniejsze sa inne proporcje. A my tu rozmawiamy o diecie redukcyjnej. Kwaśniewski wyraźnie pisze, ze w przypadku odchudzania dietą optymalną należ mocno zredukować ilość T, nawet do 1,5, a potem dodaje: "im szybciej chudną, tym tłuszczu mogą zjadać mniej" - co jest idealnie zgodne z tym. co napisałam. [/b][/u] Zresztą jest to i tak jakaś dyskusja poboczna, bo bardziej chciałabym się dowiedzieć jak to jest, że dieta, która dostarcza ok. 60 g białka dziennie jest uznawana przez jednego z dyskutantów tutaj za dietę WYSOKOBIAŁKOWĄ - i na to pytanie odpowie mi tylko on sam... Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Śro Lut 20, 2008 10:21 nologo napisał/a: Zresztą jest to i tak jakaś dyskusja poboczna, bo bardziej chciałabym się dowiedzieć jak to jest, że dieta, która dostarcza ok. 60 g białka dziennie jest uznawana przez jednego z dyskutantów tutaj za dietę WYSOKOBIAŁKOWĄ - i na to pytanie odpowie mi tylko on sam... rozumiem, że to do mnie a więc - nie twierdziłem, że dieta kopenhaska jest dietą wysokobiałkową; natomiast jeśli napisaliście o diecie jednocześnie niskowęglowodanowej i niskotłuszczowej to ja stwierdziłem li tylko, że musi być to dieta wysokobiałkowa - wysokobiałkowa nie oznacza jednak szamania ogromnych ilości białka tylko po prostu jego wysoki procentowy kaloryczny udział; that's it natomiast na podstawie tego, co później było napisane można wywnioskować, że dieta kopenhaska jest po prostu dietą bardzo małokaloryczną, z mniej więcej równym wagowym udziałem B T i W Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Śro Lut 20, 2008 12:35 Cytat: Doktor Kwaśniewski proporcję 1:3:05 zaleca w przypadku diety, która nie ma na celu redukcji wagi i Pan doskonale o tym wie. I wielokrotnie podkreśla, że są pewne stany organizmu - wiek, choroby - równiez odchudzanie - gdzie korzystniejsze sa inne proporcje. Wszakże wszystkie inne proporcje zalecane w szczególnych stanach chorobowych, odchudzania itp. są z definicji przejściowe. Nie można odchudzać się w nieskończoność, bo znikniemy w gąszczu traw i kaczeńców. Kiedyś musimy przestać się odchudzać i leczyć, musimy wyzdrowieć i zacząć jeść docelowo. Docelowo tzn. wg najważniejszej złotej proporcji i to jest istotą zaleceń ŻO. Wyjątkiem może być jedynie podeszły wiek, który z natury rzeczy przejściowy nie jest, raczej nasila się z upływem czasu, ale nie pamiętam, co w tym przypadku zalecał Pan Doktor. Co do białka, pytanie nie do mnie, ale mogę dodać, że moim zdaniem 65g dla przeciętnego, nawet odchudzającego się człowieka, to raczej jest mało niż dużo. Zakładając, że obliczenia są bezbłędne tzn. B:T:W =63:64:69 oraz 1100kcal a białko jest zwierzęce, można spokojnie na tym wytrzymać kilka, a nawet kilkanaście tygodni, pod warunkiem, że jest się jest otyłą kobietą 160cm wzrostu. Jeżeli się jest facetem 180cm 140kg pracującym na budowie, to taka ilość będzie za mała. Po dwóch tygodniach trzeba przestać i zwiększyć białko dwukrotnie. Podobnie kobieta, która już zagłodziła się krzaczkami spożywanymi przez wiele lat, nawet jeżeli ma 155cm wzrostu nie powinna takiej diety stosować, a od razu zwiększyć białko do 80-90g, bo jej stawy wysiądą na dobre. To są te szczegóły w których diabeł siedzi. Pozdrawiam JW nologo Dołączył: 10 Sie 2006Posty: 146 Wysłany: Śro Lut 20, 2008 15:16 MIło, że się wszyscy wreszcie zgadzają Jesteśmy w temacie dieta kopenhaska, komentujemy dietę kopenhaską, która służy odchudzeniu i tego się trzymajmy, aby uniknąć nieporozumień Pytanie jeszcze do pana Jarmołowicza: napisał Pan: Najważniejsza jest proporcja B:T:W=1:3:0,5 rozumiem, że jest to proporcja oparta na należnej wadze ciała - w przypadku osoby ważącej 55 kilogramów - częsta waga kobiet - bedzie to dziennie: 55g B : 165 T : 27,5 W? Mam trochę wątpliwości bo mi się nic nie zgadza :(:( i byłabym wdzięczna za wyjaśnienia jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Śro Lut 20, 2008 23:41 Hannibal napisał/a: nologo napisał/a: Zresztą jest to i tak jakaś dyskusja poboczna, bo bardziej chciałabym się dowiedzieć jak to jest, że dieta, która dostarcza ok. 60 g białka dziennie jest uznawana przez jednego z dyskutantów tutaj za dietę WYSOKOBIAŁKOWĄ - i na to pytanie odpowie mi tylko on sam... rozumiem, że to do mnie a więc - nie twierdziłem, że dieta kopenhaska jest dietą wysokobiałkową; natomiast jeśli napisaliście o diecie jednocześnie niskowęglowodanowej i niskotłuszczowej to ja stwierdziłem li tylko, że musi być to dieta wysokobiałkowa - wysokobiałkowa nie oznacza jednak szamania ogromnych ilości białka tylko po prostu jego wysoki procentowy kaloryczny udział; that's it natomiast na podstawie tego, co później było napisane można wywnioskować, że dieta kopenhaska jest po prostu dietą bardzo małokaloryczną, z mniej więcej równym wagowym udziałem B T i W Haniball własnie o tym cały czas pisałem ,że bardzo często ktoś nie zrozumie tematu,a juz lecą musisz juz chyba wiedziec jaką cierpliwością musi cechowac się Kwaśniewski że nikt nie potrafi go zdenerwowac,ale i nikt nie potrafi go zmusic do polemiki,on zrobił swoje stworzył dzieło ,które musi się samo bronic i tak własnie na tym forum masz podobne przykłady jak Twój powyzej że gani sie DO i Kwaśniewskiego ,a w następnym poście daje sie komuś porade aby najlepiej zastosował żywienie np 4es a niżej podaje sie mu proporcje jak 1:3:0,5 nic dodac nic ując. Witold Jarmolowicz Site Admin Pomógł: 43 razyDołączył: 06 Sie 2007Posty: 8514 Wysłany: Czw Lut 21, 2008 00:08 To nie ja zalecałem B:T:W=1:3:05, tylko zacytowałem dr. Kwaśniewskiego, że to on twierdzi, iż najważniejsza jest proporcja. Uważam, że dociekając, na czym polega ŻO należy przede wszystkim spytać twórcę tej diety. Przy wszystkich odmianach i dostosowywaniu diety do chorób, Doktor nieodmiennie odpowiada: najważniejsza jest proporcja. I tak to należy rozumieć. Ja od kilku lat zdecydowanie staram się eksponować właściwe ilości BTW w gramach i kcal, a proporcję uważam za mało ważną. W przypadku węglowodanów, które trzeba brać na ilość, z grubsza taką samą dla trzylatka jak i osiemdziesięciolatka, proporcja glukozy do czegokolwiek, czy do białka, czy jeszcze gorzej, do masy ciała , jest nieporozumieniem. Dlatego w poprzednim mailu pisałem o ilościach w gramach na dobę, a nie o proporcjach dla kobiety na czas odchudzania B:T:W=64:65:69 lub dla dużego mężczyzny B:T:W=130:130:69 Z tych przykładów można wyliczyć proporcje, tylko po co? One będą inne w obu wypadkach, szczególnie dla węglowodanów. Pisałem o tym tu i w Optymalniku. To nie węglowodany, ale białko jest proporcjonalne do masy ciała i zapotrzebowanie na nie zwiększa się przy wysiłku fizycznym, chociażby dlatego, że bardziej intensywnie zużywają się wówczas enzymy. Tłuszczu w przybliżeniu półtora raza więcej niż białka, osoby odchudzające się połowę tego, osoby intensywnie pracujące fizycznie tłuszczu trochę więcej do 1:2. A węglowodany na ilość około 70-120g. Mniej podczas odchudzania, więcej podczas wysiłku fizycznego lub umysłowego. Im więcej białka, tym mniej węglowodanów i odwrotnie. Wszystko razem w zgodzie z formułą 4eS. To tak pokrótce. Dlatego również dieta kopenhaska jednym osobom posłuży, a innym poważnie zaszkodzi, szczególnie kobietom, które od lat oczyszczają się i są niedobiałczone. Oczywiście mówimy o masie należnej ciała. Osoby otyłe powinny więc jadać mniej, a osoby wychudzone więcej niż wynikałoby to z wagi. Ale też nie do końca. Otyłe kobiety, które się ciągle odchudzają zupą kapuścianą mają zniszczone mięśnie i stawy. One powinny na poczatku jadać białka więcej, niż wynika z masy należnej około 70-100g, przy jednoczesnym ograniczeniu tłuszczów i węglowodanów. Pozdrawiam Witold Jarmołowicz . nordica Dołączył: 25 Sty 2008Posty: 79 Wysłany: Pią Lut 22, 2008 21:03 ciekawe ciekawe... marynia Dołączył: 10 Mar 2008Posty: 2 Wysłany: Pon Mar 10, 2008 11:04 dieta dzisiaj zaczelismy diete pytanie czy mozna podczas trwania palic??prosze o szybka Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Mar 10, 2008 11:10 czy stosujesz tę dietę czy też nie najlepiej w ogóle nie palić marynia Dołączył: 10 Mar 2008Posty: 2 Wysłany: Pon Mar 10, 2008 11:40 pewnie ze tak ale skoro juz pale to pytanie czy moge podczas tej diety??bo jak narazie nie pale od rana ale poprostu mam ochote Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Mar 10, 2008 11:48 palenie podczas diety to kompletny bezsens albo chcesz poprawić swoje zdrowie i wtedy robisz wszystko, żeby to osiągnąć albo sobie odpuszczasz nie rozumiem, co chciałabyś osiągnąć na tej diecie paląc fajki? m Site Admin Pomógł: 9 razyDołączył: 16 Sie 2007Posty: 835 Wysłany: Pon Mar 10, 2008 16:16 Nie mam najmniejszego pojęcia czym jest dieta kopenhaska, natomiast znam odpowiedź na Twoje pytanie: nie można. Przy każdej innej diecie też nie można. Zresztą zawsze jesteś na jakiejś diecie. No chyba, że nic nie jesz, aczkolwiek to też pewna dieta. m Site Admin Pomógł: 9 razyDołączył: 16 Sie 2007Posty: 835 Wysłany: Pon Mar 10, 2008 17:48 A Ty Matti wolisz, żeby jeść dobrze i palić czy żeby jeść źle i nie palić? Chodzi o to, że jedno z drugim ma niezbyt wiele wspólnego. Palenie tytoniu jest skodliwe i tyle. Nie ma sensu udowadniać, że jest inaczej. Zaszkodzi Ci niezależnie od tego, co będziesz jadł. Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Mar 10, 2008 18:30 Matti - czytaj ze zrozumieniem! moje posty sprowadzają się do tego, żeby zniechęcić marynię do palenia teoretycznie rzecz biorąc oczywistym jest, że lepiej zmienić sposób odżywiania i palić niż pozostać przy starym, marnym żywieniu i też palić pytanie tylko jedno - po co ograniczać się do półśrodków? Hannibal Moderator Pomógł: 191 razyWiek: 38 Dołączył: 25 Lut 2007Posty: 15904Skąd: Warszawa Wysłany: Pon Mar 10, 2008 19:37 bo przeczytałeś mojego posta literalnie, a nie funkcjonalnie wykładnię podałem w poprzednim poście, więc nie nudź jurek 1946 Dołączył: 31 Sie 2007Posty: 1062Skąd: LUBUSKIE Wysłany: Wto Mar 11, 2008 09:59 Hannibal napisał/a: Matti - czytaj ze zrozumieniem! moje posty sprowadzają się do tego, żeby zniechęcić marynię do palenia teoretycznie rzecz biorąc oczywistym jest, że lepiej zmienić sposób odżywiania i palić niż pozostać przy starym, marnym żywieniu i też palić pytanie tylko jedno - po co ograniczać się do półśrodków? Jestem tego samego zdania "Po co ograniczac się do półśrodków" Myślę ,że ja właśnie jestem dobrym tego przykładem,paliłem 32lata nie mało,a zastosowałem DO jak juz osiągnełem zenit w truciu samego siebie,ale wiem ze dla Hanibala liczą się dowody,dowodem tego jest moja choroba i stężenie pCO2 -65mmHg efektem tego była utrata równowagi i się obudziłem w szpitalu to już wiedziałem że niestety moja przygoda z paleniem musi się zastosowaniu akupunktury ,a może i były inne motywy stwierdziłem że ja juz nie moge palic,i nie palę juz 20 niestety jest to o 20 lat za pózno,dzisiaj jeszcze żyję ale podpieram się DO ,I myslę ,że słusznie mówicie o stosowaniu dobrego żywienia,ale w tym czasie już powinniście pomyślec o definitywnym zakończeniu palenia wtedy to będzie miało sens. yarosh1980 Pomógł: 8 razyWiek: 41 Dołączył: 03 Sty 2012Posty: 742 Ostrzeżeń: 7/2/3 Wysłany: Pon Lut 27, 2012 00:24 13 dni i to z takimi treściwymi posiłkami? I to ma oczyszczać? Ja tam wolę przez 3 dni jeść tylko same jabłka jeśli chcę się pozbyć syfu z ciała i oczyścić krew. Mógłbym też podczas tego użyć cięższej artylerii, czyli zjeść paczkę suszonych śliwek, a już poznałem po sobie jak one działają:) Dodatkowo w czwarty dzień strzeliłbym sobie szklankę jakiegoś oleju + sok z cytryny, co by ewentualne kamienie wytoczyć z układu:) Takie oczyszczania robione za pierwszym razem należy powtarzać co 3 tygodnie, bo za pierwszym razem kamienie mogą jeszcze nie wyjść z wątroby. Potem wystarczy już tylko raz na rok się tak oczyszczać. Ostatnio zmieniony przez yarosh1980 Pon Lut 27, 2012 00:26, w całości zmieniany 1 raz karoma82 Dołączyła: 30 Maj 2012Posty: 3 Wysłany: Śro Maj 30, 2012 14:02 Witam, robiłam te dietę kilka lat temu. Niestety w połowie musiałam przerwać. Miałam zawroty głowy, obrzydzenie do jedzenia- nie mogłam w siebie niczego wcisnąć, mdlałam. W połowie miałam - 2 kg. Efekt chyba nie był wart tej ceny. Ale moja koleżanka zrobiła cały program i ładnie schudła, a co najważniejsze, potem wagę utrzymała. _________________tai-chi Wyświetl posty z ostatnich: Strona Główna » Zdrowie » Diety pozostałe » 13 dniowa dieta Kopenhaska oczyszczająca Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietach Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Akademia Zdrowia Dan-Wit informuje, że na swoich stronach internetowych stosuje pliki cookies - ciasteczka. Używamy cookies w celu umożliwienia funkcjonowania niektórych elementów naszych stron internetowych, zbierania danych statystycznych i emitowania reklam. Pliki te mogą być także umieszczane na Waszych urządzeniach przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej o celu stosowania cookies oraz zmianie ustawień ciasteczek w przeglądarce. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group Template modified by Mich@ł Copyright © 2007-2022 Akademia Zdrowia Dan-Wit | All Rights Reserved Dieta kopenhaska – znana także jako dieta szwedzka lub dieta trzynastodniowa – wzbudza wiele kontrowersji. Z jednej strony jest bardzo skuteczna i dość szybka (7-20 kg w 13 dni), z drugiej – narzuca drastyczne ograniczenia względem spożywanych pokarmów. To dieta, podczas której należy ściśle stosować się do jej zaleceń i każde odstępstwo może zaważyć na ostatecznym efekcie diety, czyli upragnionym spadku wagi. Skuteczne odchudzanie trzeba okupić wieloma wyrzeczeniami i ścisłą dyscypliną dotyczącą tego, co się spożywa. Zobacz film: "Jak zdrowo jeść i tracić na wadze?" spis treści 1. Na czym polega dieta trzynastodniowa? 2. Dieta kopenhaska – jadłospis 3. O czym trzeba pamiętać, stosując dietę odchudzającą? 1. Na czym polega dieta trzynastodniowa? Dieta kopenhaska przewidziana jest na 13 dni, w trakcie których można jeść wyłącznie to, co jest podane w jadłospisie. Jakiekolwiek odstępstwa – chociażby zjedzenie cukierka czy żucie gumy – spowodują przerwanie diety i zniwelują jakiekolwiek jej efekty. Dietę można zacząć jeszcze raz, ale tutaj też są ograniczenia. Jeśli dieta kopenhaska została przerwana do 6 dnia, można ją ponowić za 3 miesiące, ale nie później niż za pół roku. Po przejściu całego cyklu – najlepiej sięgnąć po nią dopiero po dwóch latach. Gdy dieta szwedzka zostanie doprowadzona do ostatniego dnia, wysiłek jakim została okupiona może być nagrodzony spadkiem wagi o 7-20 kilogramów, w zależności od początkowej wagi. Do jej zmniejszenia dochodzi w wyniku zmian w procesie metabolicznym, do jakich dieta prowadzi. 2. Dieta kopenhaska – jadłospis Dieta kopenhaska ma ściśle ułożone menu, którego należy przestrzegać, by uzyskać pożądany efekt utraty wagi. Dzień 1 i 9 Śniadanie: szklanka kawy z łyżeczką (kostką) cukru. Obiad: 2 jaja na twardo, 1 pomidor, ok. 100 g gotowanego szpinaku lub brokułów. Kolacja: duży befsztyk, ok. 150 g sałaty z cytryną. Dzień 2 i 8 Śniadanie: szklanka kawy z łyżeczką (kostką) cukru. Obiad: duży befsztyk, ok. 150 g sałaty z cytryną. Kolacja: 2-3 szklanki naturalnego jogurtu, 1 duży plaster szynki. Dzień 3 i 10 Śniadanie: szklanka kawy z łyżeczką (kostką) cukru, grzanka z pieczywa razowego. Obiad: ok. 100 g gotowanego szpinaku lub brokułów, 1 pomidor, 1 świeży owoc. Kolacja: 2 jaja na twardo, 1 duży plaster szynki, ok. 150 g sałaty z cytryną. Dzień 4 i 11 Śniadanie: szklanka kawy z łyżeczką (kostką) cukru. Obiad: 1 jajo na twardo, 100 g twarożku naturalnego, 150 g tartej marchewki. Kolacja: ok. 100 g sałatki owocowej, 2-3 szklanki naturalnego jogurtu. Dzień 5 i 12 Śniadanie: duża, tarta marchew z cytryną. Obiad: chuda ryba (duża porcja). Kolacja: 1 befsztyk, 200 g sałaty z olejem i cytryną i brokuł. Dzień 6 i 13 Śniadanie: szklanka kawy z łyżeczką (kostką) cukru. Obiad: ok. 150 g gotowanego lub grillowanego kurczaka, ok. 150 g sałaty z cytryną i olejem. Kolacja: duża marchewka, 2 jaja na twardo. Dzień 7 Śniadanie: szklanka herbaty bez cukru. Obiad: ok. 150 g chudego grillowanego mięsa. Kolacja: nic. 3. O czym trzeba pamiętać, stosując dietę odchudzającą? Jest kilka dodatkowych zasad diety trzynastodniowej, których należy przestrzegać w czasie jej stosowania: każdego dnia należy wypijać 2-3 litry wody mineralnej; podawana w jadłospisie waga mięsa to waga surowego kawałka wołowiny. Należy je gotować w małej ilości wody z warzywami; ryba również powinna być ważona surowa i pieczona w folii aluminiowej; dzienne spożycie kawy nie może być większe niż to podane w jadłospisie. Można jednakże pić zieloną herbatę; oliwa z oliwek nie może być zastępowana olejem; nie można używać innych przypraw niż kwasek cytrynowy; sałata i kapusta pekińska mogą być zamiennikami dla szpinaku; to dieta odchudzająca na 13 dni, nie więcej i nie mniej. Zaletą diety kopenhaskiej jest rzeczywista utrata wagi. Jednocześnie jednak ta skuteczna dieta odchudzająca wiąże się ze zbyt małą ilością witamin i minerałów w diecie i jest sprzeczna z zasadami racjonalnego żywienia. polecamy

13 dniowa dieta kopenhaska forum